Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budowle romańskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budowle romańskie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 lutego 2014

Dagome iudex

W podziemiach poznańskiej katedry.




W tym miejscu, w podziemiach poznańskiej katedry pochowani zostali pierwsi władcy Polski - jak udowadnia Zdzisław Skrok - wikingowie Mieszko I (Dago) i Bolesław Chrobry (król Gotów).
Grobowiec Bolesława Chrobrego został doszczętnie zniszczony w XVIII wieku. Na nim wyryte było epitafium, ktόre do naszych czasów się nie zachowało. Tekst znany jest jednak z odpisόw, często fragmentarycznych. Może pochodzić z XI lub z XII w., a nawet z XIV; nie jest późniejszy niż z XIV w.  Znajdujemy w nim zdanie: Posiadleś bez zdradnych zakusόw / Wielkie krόlestwo słowiańskie, gockie albo polańskie. Łac.: Regni Sclavorum Gottorum'  sue' Polonorum.  W nowym tłumaczeniu gockie*) tłumaczone jest jako jaćwińskie a ich pochodzenie często wywodzi się od Gotów - Wandalów.

Na pierwszym planie - miejsce pierwotnego spoczynku Mieszka I,
dalej Bolesław Chrobrego. W tle pozostałości basenu chrzcielnego.



Wikingowie w X wieku tworzyli najbardziej twórczą i dynamiczną populację w Europie. Byli niedościgłymi żeglarzami, konstruktorami okrętów, również twórcami lub inicjatorami powstawania państw**) - pisze Skrok.  Rzekami dotarli aż na Ruś Kijowską i przejęli tam władzę, budując państwo asymilując się jednocześnie z miejscową ludnością - Słowianami, utworzyli dynastię panującą (Rurykowiczów). Zdaniem Skroka podobny proces - przyspieszenie kształtowania się państwa z samodzielnych plemion dzięki pojawieniu się wikingów - mógł mieć miejsce w Polsce. Wielce prawdopodobnym jest że, wikingowie, którzy osiedli się w Wielkopolsce i których potomkiem był Mieszko I, przybyli właśnie z Rusi. Autor książki Czy wikingowie stworzyli Polskę? uważa, że w okolicach Gniezna osiedliła się część Normanów przybyłych na ziemie słowiańskie razem z ruskimi Rurykowiczami. Średniowieczny ruski kronikarz  Nestor w Powieści dorocznej wspomina o wygnaniu kijowskiej linii wikingów z  ambitnego rodu Dira i Askolda, którzy próbowali uniezależnić się od władzy Rurykowiczów w Nowogrodzie. Zdaniem Skroka wygnani, wraz z silną drużyną, wyruszyli na zachód w poszukiwaniu  nowych siedzib dla siebie.  Nestor pisze, że wydarzenie to miało miejsce w roku 944, czyli na krótko przed ogromnym przyspieszeniem rozwoju państwowości w Wielkopolsce.




Z kolei prof. Urbańczyk uważa, że pierwsi władcy Wielkopolski Piastowie byli uciekinierami z Wielkich Moraw, które w IX w. kwitły w łuku Karpat.***) Bardziej przekonywujące wydają mi się wywody Skroka, historyka i archeologa, który swoje tezy podpiera bogatym materiałem dowodowym uzyskanym dzięki współczesnym badaniom archeologicznym.





Przez lata obowiązywał pogląd, jakoby państwo polskie było ukoronowaniem długiej ewolucji. Najnowsze odkrycia archeologów (również tych z odkrywek przy budowie autostrad) podważyły tę tezę.
Henryk Samsonowicz: Proszę zwrócić uwagę: ziemie, na których powstało państwo polskie, przypominają nieco czarną dziurę (...) Co jest natomiast imponujące: z niebytu, z czarnej dziury nagle wybucha organizacja państwowa typu wczesnego państwa, która w ciągu trzydziestu lat staje się jednym z głównych rozgrywających w tej części Europy! Przebija swoim rozmachem i terytorialną ekspansją Czechy; zrównuje się z Wielką Rusią, a niekiedy nad nią dominuje. Jest oczywiście silniejsza niż plemiona bałtyckie na północy, a stawia nawet czoła margrabiom niemieckim****).




Fotografie na tej stronie wykonałem w Poznaniu, 7.02.2014 r. Są to skany fotografii kolorowych by Rossmann.

   __________
      *) http://www.mediewistyka.pl/Chrobry.pdf
    **) Zdzisław Skrok, Czy wikingowie stworzyli Polskę? Wydawnictwo Iskry 2013. 
  ***) Agnieszka Krzemińska. Czy Mieszko był Polakiem. Polityka, 2 lipca 2013
****) Bez Mahometa nie byłoby Mieszka I. Teologia Polityczna

poniedziałek, 4 marca 2013

W Starym Koninie






W Koninie zamierzałem sfotografować tylko jeden obiekt, słup milowy - obelisk o fallicznym kształcie, który jest najstarszym znakiem drogowym w Polsce. Stoi obok gotyckiego kościoła Św. Bartłomieja. Łacińska inskrypcja głosi, że został ufundowany przez komesa palatyna Piotra w 1151 roku. Pierwotnie słup ustawiony był pobliżu konińskiego zamku i wyznaczał połowę drogi między Kaliszem a Kruszwicą. Miły starszy pan, zapytany o drogę na Starówkę zaprowadził mnie do samego słupa, wyjaśniając w międzyczasie, że szkoda mojego czasu bo tam nic nie ma. Trudno było mi się z nim zgodzić, bo gdybym nawet nic poza słupem w Starym Koninie nie znalazł, to i tak bezpośredni kontakt z olbrzymim kręglem z XII w. w pełni mnie usatysfakcjonował. Mój przewodnik, porównując Konin z Krakowem z którego pochodzi, miał duży dystans do tutejszych zabytków. Przyjechał  do pracy w konińskiej kopalni 40 lat temu,  zaraz po studiach, na kilka lat zaledwie, aby się tylko trochę dorobić i wrócić do rodzinnego miasta. Swoje konińskie życie, mimo, że od wielu lat jest na emeryturze ciągle traktuje tymczasowo. Do Krakowa raczej się nie przeniesie. Nie dorobił się aż tak bardzo aby kupić mieszkanie w Krakowie, poza tym tutaj na prowincji, życie jest chyba tańsze? 







Parę kroków dalej stoi klasycystyczny ratusz z przełomu XVIII i XIX wieku. Budynek ma kształt trapezu, a na wieży zamontowany jest zegar pochodzący z klasztoru w Lądzie. U wylotu - na nadwarciańskie bulwary - z ładnie odrestaurowanego, klasycystycznego Rynku stoi (od 2009 r.) czarny pomnik konia albo ludzko-końskiej hybrydy, który umieściłem 2 posty temu (20.02.2013).



Między Nowym a Starym Koninem.

piątek, 9 listopada 2012

Inowrocław. Fragmenty

Na szlaku budowli romańskich




W Inowrocławiu, w ścianach romańskiego kościoła Najświętszej Marii Panny znajdujemy jedne z najbardziej niezwykłych i tajemniczych detali sztuki romańskiej. Podziwiamy ryte ciosy i płaskorzeźby przedstawiające groteskowe maski ludzkie i diabelskie, wizerunki fantastycznych zwierząt i krzyże.  

Ściana północna bazyliki.  WS


Już 200 lat temu, nasi przodkowie uznawali ich wartość historyczną i artystyczną. Badacze historii próbowali na rożne sposoby wyjaśnić cel i znaczenie płaskorzeźb tkwiących w murach kościoła.
Jedna z hipotez głosi, że w tym miejscu stała świątynia pogańską, a budowniczowie kościoła wmurowali w jego mury kamienie z wyobrażeniami pogańskich bóstw. Wikipedia podaje, że te wizerunki  pełniły funkcje apotropeiczne – miały chronić święte miejsce przed złymi duchami. Płaskorzeźby i ryty mogą mieć związek z Celtami, z uprawianym przez nich kultem ściętych głów. Trudno to potwierdzić,  wiadomo na pewno,  że umieszczono je ścianach kościoła w trakcie jego budowy.
   Wśród płaskorzeźb dwukrotnie powtarza się krzyż grecki. Znaki krzyży są wyznaniem wiary, manifestacją przynależności do Kościoła chrześcijańskiego, symbolem śmierci Jezusa i odkupienia ludzi do życia wiecznego. Guzy miedzy ramionami krzyża wraz z nim, symbolizują 5 świętych ran Chrystusa. Takie samo znaczenie mają beleczki na ramionach krzyży.



  




  Dwojako interpretowany jest wizerunek twarzy, z zaznaczoną fryzurą, stylizowanymi wąsami i brodą, o szlachetnych rysach. Tak mieli wyglądać opisywani przez starożytnych historyków Celtowie. Z kolei w symbolice chrześcijańskiej, maska, albo twarz może oznaczać istotę eteryczną, duszę lub ducha. Włosy oznaczają - siłę, zdolności twórcze, wolność, miłość, szacunek i honor. Broda to znak mądrości, powagi, godności i honoru. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa wierzono, że broda należy do "wyobrażenia Boga", stąd nosili ją stworzeni na jego podobieństwo ludzie. Można zatem przypuszczać, iż maska symbolizuje duszę ludzką, sądząc ze szlachetnych rysów, zbawioną. 


To zdjęcie pochodzi  z Wikipedi, wyryty w kamieniu lew jakoś nam umknął... :-(
...chyba, że jest na analogsach, wtedy wymienię zdjęcie, w bliżej nieokreślonej przyszłości...
   
Lew często występował w symbolice chrześcijańskiej i ma wiele znaczeń. Może symbolizować Chrystusa - jako Lew Judy albo jego zmartwychwstanie (wierzono, że ojciec lew w trzy dni po narodzeniu rykiem budzi lwiątka do życia - stąd skojarzenie). W proroctwie Jeremiasza symbolizuje zagniewanego Boga (Lew z Północy). Jest atrybutem św. Marka. Ucieleśniając siłę bywa strażnikiem kościołów. Jest także symbolem szatana i grzechu. W romańskich kościołach realistycznie przedstawiano w rzeźbie pożeranie człowieka przez lwa, plastyczną alegorię wpadania w otchłań grzechów. Święty Piotr przestrzegał wiernych: "Przeciwnik wasz, diabeł, jako lew ryczący krąży szukając kogo pożreć". Ryty w Inowrocławiu lew, z ogromnymi zębami i pazurami podkreślającymi drapieżność, najpewniej symbolizuje szatana.
Kościół wzniesiony został, w stylu romańskim,w końcu XII lub na początku XIII wieku. O historii kościoła najwięcej dowiemy się na stronie parafii Imienia NMP >>


czwartek, 20 września 2012

Romańskie Strzelno

Na szlaku budowli romańskich (archiwum 2009-2010)



Na wzgórzu św. Wojciecha w Strzelnie, stoją obok siebie, aż dwie świątynie romańskie:  kościół św. Trójcy i rotunda św. Prokopa. Zwieźć nas może barokowa fasada pierwszego ale wchodząc do środka zobaczymy, że wszystko jest jak najbardziej w porządku - romańskie, kościół powstał w XII w. Mimo gotyckiej i barokowej przebudowy świątynia zachowała romańską bryłę. Pierwotnie był to kościół sprowadzonych w XII w. do Strzelna sióstr norbertanek.  



Zabytki dla których przyjeżdżają tu turyści z całego świata, to trzy wczesnośredniowieczne tympanony (zachował się m.in. tympanon fundacyjny - znajdziemy go nad wejściem do kaplicy św. Barbary) i dwie słynne na cały świat kolumny - obok Drzwi Gnieźnieńskich najcenniejsze zabytki sztuki romańskiej w Polsce.  Na każdej z kolumn przedstawiono po 18 postaci wyobrażających Cnoty i Przywary. Wyobrażona jest  między innymi polska wenus wstydliwa - pierwsze w polskiej sztuce sakralnej przedstawienie nagiej kobiety, uosabiającej rozpustę. Sa też personifikacje Sprawiedliwości, Posłuszeństwa, Cierpliwości, Czystości oraz Pychy, Gniewu, Krzywoprzysięstwa.


Mężczyzna z mieczem w ręku symbolizuje grzech zabójstwa.


W lewej nawie kościoła św. Trójcy, w ołtarzu norbertanek lub Krzyża Świętego, znajduje się największe w Polsce nagromadzenie (dokładnie 658) relikwii świętych, błogosławionych, męczenników, nawet pierwszych chrześcijan z katakumb rzymskich. W monstrancji nad tabernakulum znajdują się fragmenty nawet fragmenty krzyża na którym skonał Chrystus. Posiadają 3 papieskie certyfikaty autentyczność. Jednocześnie wiadomo nam, że w średniowieczu papieże duplikowali najcenniejsze relikwie, przez pocieranie rożnych przedmiotów lub ich fragmentów o autentyczne relikwie. Podobno, gdyby zebrać wszystkie rozproszone po świecie  fragmenty Krzyża Św. można by z nich złożyć 12 pełnych krzyży.




Rotunda św. Prokopa, według Długosza powstała w 1133 roku i jest największą romańska rotundą w Polsce. Średniowieczna budowla wykonana została z ciosów granitowych z elementami ozdobnymi z piaskowca, elementy ceglane  powstały później.
Wcześniej pisałem już, że we wnętrzu rotundy znajduje się romański ołtarz, od zachodu empora (rodzaj balkonu) z romańską kolumną. Uświadamiamy sobie nagle, że w tym miejscu zasiadali Królowa Jadwiga i Królowie Władysław Łokietek, Kazimierz Wielki, Władysław Jagiełło (aż 7x) i Kazimierz Jagiellończyk, że stąpamy po tych samych kamieniach. 
Barbarzyństwo i ludzka głupota nie znają granic, podczas II wojny światowej Niemcy przerobili kościół na magazyn a wycofując się, podłożyli materiały wybuchowe. Wybuch zniszczył kopułę i górne partie wieży ale kamienne mury na szczęście wytrzymały.







sklepienie krzyżowo-żebrowe




Św. Prokopie, daj mi po chłopie, może być kulawy, o jednym oku, byle w tym roku - legenda mówi, że jeśli panna wypowie te słowa, jednocześnie  lewą ręką przez prawe ramię wrzucając monetę do grobowca w rotundzie pewnym jest jej zamążpójście w ciągu 12 miesięcy.

Widok wnętrza rotundy z empory
Tympanon fundacyjny rotundy (niestety kopia) i stacja drogi krzyżowej 

czwartek, 23 sierpnia 2012

Kazimierz Biskupi




Na szlaku zabytków romańskich (VII)
Zabytków architektury romańskiej w Polsce mamy niewiele, tym bardziej są cenne i warte poznania. Dobrze zachowane fragmenty murów romańskich znajdziemy w kościele św. Marcina w Kazimierzu Biskupim (Wielkopolska). Jest on ośrodkiem kultu Pięciu Braci Męczenników*, którzy widnieją nawet w herbie miasteczka. Kościół zbudowany został z ciosów kamiennych, najprawdopodobniej w drugiej połowie XII w. Pierwsze źródło pisane znajdziemy w Kronice Jan Długosza, który wspomina o przekazaniu Kazimierza biskupstwu lubuskiemu, przez Henryka Brodatego w 1237 r.
Kościół był wielokrotnie przebudowywany, z elementów romańskich, oprócz fragmentów murów, zachowały się ślady romańskiego portalu, w ścianie południowej i znaki kamieniarskie - krzyż na podstawie (Ziemia) oraz krzyż na okręgu (Wenus).
Fotografując obiekt w Kazimierzu zauważamy, że pojęcie pionów, równoległych i prostych jest w tym wypadku względne.





Jak się dowiadujemy z portalu album romański.pl,  niedawno, w kościele w Kazimierzu Biskupim, w czasie remontu kruchty południowej, znaleziono romańską płytę nagrobną wtórnie wmurowaną w ścianę zewnętrzną kościoła (ten kościół to, niestety, fuszerka budowlana z XII wieku - ściany się wybrzuszają, użyto złej zaprawy). Prawdopodobnie chciano w ten sposób wzmocnić ścianę.
Wg Jerzego Łojki, konińskiego historyka - mediewisty, płyta pierwotnie mogła być umieszczona w prezbiterium romańskiego kościoła, w posadzce. Nie wiadomo, kto pod nią spoczywał. Przekazy mówią o tym, że kościół został postawiony na grobie św. Mateusza, jednego z pięciu Braci Międzyrzeckich - pierwszych męczenników benedyktyńskich na naszych ziemiach. Zginęli w 1003 roku, kościół jest o wiek młodszy.
Wiąże się go z fundacją Piotra Włostowica**, z 1120 roku. Wiemy, że w akcie pokuty miał postawić siedem kościołów, a ufundował siedemdziesiąt. Objechany przez biskupa, że zgrzeszył pychą, wybudował jeszcze siedem :) Jednym z nich jest świątynia w Kazimierzu Biskupim, a znaleziona właśnie romańska płyta nagrobna jest jedną z siedmiu istniejących w Wielkopolsce. Prostokątna, jeszcze nie wiem, w jakim kamieniu odkuta, przedstawia krzyż łaciński stojący na półokręgu, z ramionami wpisanymi w koło. Analogiczną znaleziono w wawelskim Kościele B na dziedzińcu zewnętrznym, tylko wawelska płyta jest reliefem, a tu rzeźba jest wypukła. Unikat.


* Wikipedia o Pięciu Braciach Męczennikach międzyrzeckich
**KRÓTKA HISTORIA PIOTRA WŁOSTOWICA

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Kościelec Kujawski (2009 i 2012)

 


Na szlaku zabytków romańskich (VI)
Dwa lata temu, wracając z Kalwarii Pakoskiej zajechaliśmy do pobliskiego Kościelca Kujawskiego. Mieliśmy to szczęście, że w kościele natknęliśmy się na konserwatorów, którzy zajmowali się renowacją zabytku.  Snując opowieść o wyjątkowości tutejszej świątyni pokazali nam najstarsze kamienne schody w Polsce. Ich stopnie prowadzą na gotycką wieżę. Znajdują się w jednym z najstarszych murowanych, wiejskich kościołów w Polsce. Od świątyni pochodzi współczesna (Kościelec), i dawna (Lapida Ecclesia – Kamienny Kościół, później po prostu Koszczioł)  nazwa wsi oraz rodu - Kościeleckich.



O wyjątkowości kościoła pw. św. Małgorzaty świadczy zgromadzenie w jednej bryle różnych stylów architektonicznych. Bez trudu znajdziemy najstarsze romańskie fragmenty budowli z przełomu XII i XIII w. Gotycka jest wieża i sklepienia. W kościele mamy z dwie kaplice, podobne do siebie, ale wybudowane w różnym czasie. Starszą, renesansową, zaprojektował - prawdopodobnie - Jan Baptysta Quadro, twórca poznańskiego ratusza i budowniczy zamku w Niemczy. Kaplicę poświęcono św. Barbarze i pełniła rolę kaplicy grobowej rodu Kościeleckich. Tutaj znajdują się nagrobki Kościeleckich dłuta innego Włocha Jana Marii Padovano. Drugą kaplicę - Serca Jezusowego - dobudowano w XIX w. Obie zdobią renesansowe attyki, bardzo rzadkie w architekturze sakralnej, zwłaszcza na wsi.
Przebudowy gotyckie i renesansowe romańskiej świątyni nie zatarły jej surowego wyrazu. Raczej uzupełniły o to co miały najlepszego.




Kościół połączony był  z pobliskim pałacem za pomocą, zniszczonego obecnie, podziemnego tunelu. Późno klasycystyczny, piętrowy pałac z 1849 r., został zaprojektowany na planie wydłużonego prostokąta. Jego fasadę zdobią ryzality zwieńczone attykami. Budynek wielokrotnie zmieniał właścicieli i przeznaczenie, aktualnie - odrestaurowany - stanowi własność prywatną.
W roku 1946, w pałacu znaleziono ogromny skarb. W 18 skrzyniach ukryta była zbroja rycerska, pistolety, złote kielichy liturgiczne, insygnia i ordery szlacheckie, porcelana saska i chińska, srebra stołowe, starodruki, od lat gromadzone przez ostatnich dziedziców wsi.



W parku otaczającym pałac znajdują się pozostałości wczesnośredniowiecznego grodziska, osada słowiańska była tutaj już  VI w. W XIII w. wieś znalazła się w rękach potężnego rodu Leszczyców. Ród w wyniku przemyślanych mariaży osiągnął status możnowładczy w XIV i XV wieku a sama miejscowość otrzymała prawa miejskie w 1442 r. od Władysława Warneńczyka.  Jednak wskutek mizernego tempa rozwoju, w okresie przedrozbiorowym prawa te utraciła. W ciągu XV – XX w. Kościelec należał do Łączyńskich, Działyńskich, zaś przed wybuchem II wojny światowej – Ponimirskich. Po wojnie majątek przejęli komuniści.

 



Park rozciąga się na  powierzchni 8 ha, bezpośrednio graniczący z przykościelnym cmentarzem. W jego obrębie znajdują się XIX wieczne spichlerze folwarczne. Wśród drzewostanu dominują wiązy pospolite, lipy drobnolistne, klony pospolite, robinie akacjowe, a z iglaków świerki pospolite. Rzadziej występują kasztanowce białe, dęby szypułkowe, klony jesionolistne, sosny – limby oraz topole białe. Spotykamy tu również surmie zwane też katalpą, świerki kłujące wywodzące się z Gór Skalistych Ameryki północnej. 
Miejscowi twierdzą, iż na terenie parku znajdują się tzw. wały szwedzkie. Opodal jest położone niewielkie jeziorko, w którym Szwedzi podczas potopu mieli zatopić ogromne skarby.

Kościelec - Kolegiata.Widok kamiennego kościoła, rys. M. Paszyński, lata 20./30. XX w.,  element zapisu podróży M. Paszyńskiego po ówczesnej Polsce; rys. ołówkiem.

..: Notatki z prowincji :..

Notatki z prowincji. Listy z Suicide City 1.

Świat się szybko zmienia, zmienia się internet, powoli zmienia się i ten blog. Od jakiegoś czasu staje się dla mnie - jak to kiedyś p...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy