Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agfa Brovira. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agfa Brovira. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 kwietnia 2018

Lith print - moja walka (3)



Pamiątka z Biskupina 2016 r., wspomnienie prawęgierskich koczowników, którzy między V a IX wiekiem n.e. opuścili  poduralskie stepy aby w końcu zasiedlić Kotlinę Panońską skąd długo jeszcze wyruszali na łupieskie wyprawy siejąc strach i przerażenie w znacznej części środkowej i zachodniej Europy...

Tym razem rozpuściłem przechowywany od lat 2M Lith, zestaw ze sklepu internetowego. Na 70 letnim papierze Agfa Brovira udało mi się wreszcie osiągnąć akceptowalny efekt, pierwszą odbitkę litową, którą oprawiłem. Piktorializm, oldschool i vintage w jednym :)



2M Lith okazał się absolutnie nieprzewidywalny, pomijając fakt, że na jakikolwiek obraz na papierze czekać trzeba co najmniej pół godziny, to w miarę powtarzalny efekt osiągnąć można jedynie na tej samej partii papieru; porównując obraz uzyskany na starej Agfie i starym ale prawie nowym bo z lat 90 XX wieku Fotonbromie widzimy, że różnica jest naprawdę duża:





poniedziałek, 22 stycznia 2018

Lith print - moja walka (2) czyli jak zostałem piktorialistą



Malva Moschata L., z cyklu "Studium natury" 2013-2017, lith print, 17x17 cm, 1/1, |skan oryginału


Eksperymentu ciąg dalszy, sesja ciemniowa druga: zostało mi jeszcze trochę Ansco 70, bogatszy o doświadczenia drastycznie wydłużyłem czas naświetlania papieru. Wykorzystałem zabytkowe niemieckie papiery; kilka lat temu nabyłem zestaw kilku opakowań (zresztą niepełnych, w jednej kopercie były np. tylko 2 kartki) starego papieru 18x24 cm AGFY, który ma już swoje lata. Po otwarciu paczek okazało się, że jest on potwornie zadymiony. W ciemni, nienaświetlane skrawki testowe, włożone do wywoływacza stawały się w ciągu kilku minut całkiem czarne. Na kolejne lata koperty wylądowały na dnie mojej szafy, szkoda było mi się ich pozbywać z powodu niezwykle urokliwej grafiki i liternictwa opakowań oraz pięknej faktury papieru. Postanowiłem sprawdzić jak te stare papiery zachowają się w procesie lithowym.
Na pierwszy ogień poszły do testowania poszły Bromsilber-Karton, normalny (w kopercie były tylko 2 sztuki i jakiś skrawek testowy) oraz Agfa "BRAUN" Brovira Satino. Zdjęcie pierwsze na papierze Bromsilber nie zmienił się zbytnio kolor świateł, ma ciepły szary odcień i duże ziarno charakterystyczne dla lithu; to pierwszy mój lith akceptowalny. Szkoda, że została jeszcze tylko jedna kartka. Ciekawie zaczęło się dziać po włożeniu do Ansco70 (1+1+18) Broviry Satino, wdzięczny w dotyku karton naświetlony i wywoływany podobnie przybrał sepiowe zabarwienie, którego nie dostają np. fotonowskie bromy. Światła są lekko różowo-pomarańczowe, a cienie brązowo czarne. Ten różowo-pomarańczowy kolor wynika więc, raczej z właściwości papieru niż wywoływacza. Kolejne eksperymenty wykonam wykorzystując inne wywoływacze lithowe.


Z cyklu "Studium natury",  2013-2017, lith print, 17x23 cm, 1/1 |skan oryginału


Z cyklu "Studium natury",  2013-2017, lith print, 23x17 cm, 1/1, |skan oryginału


Prezentowane dzisiaj zdjęcia nie są nowe, były też pokazywane publicznie w na Salonie Pilskim BWA w 2013 r. ale wersji wykonanej na papierze polietylenowym, wywołane tradycyjnie w formatach 35x47 cm, znaleźć je można na tym blogu używając słów kluczowych "studium natury" albo "ruderalia". Wydawało mi się, że te negatywy mogą interesująco wypaść w konwencji lithowej.
Na koniec spróbowałem powiększyć i wywołać w Ansco 70 negatyw bardzo kontrastowy, wykonany w Krakowie na początku słonecznego dnia z głębokimi cieniami na pierwszym planie i bardzo jasnymi światłami na kolejnych planach.
Bardzo to wszystko interesujące (i stresujące) bo przez ponad 30 lat uczyłem się i starałem uzyskiwać jak najmniejsze ziarno, największą ostrość i rozpiętość tonalną negatywu a w konsekwencji wyraziste odbitki z głębokimi czerniami przy wiernym odwzorowaniu szczegółów w światłach i cieniach aby nagle o wszystkim zapomnieć i zacząć robić ziarniste odbitki w kolorze sepii skąd pewnie już prosta droga do piktorializmu ;)


Kraków, 2012. Lith print, 18x24 cz, 1/1, |skan oryginału


..: Notatki z prowincji :..

Notatki z prowincji. Listy z Suicide City 1.

Świat się szybko zmienia, zmienia się internet, powoli zmienia się i ten blog. Od jakiegoś czasu staje się dla mnie - jak to kiedyś p...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy