Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dąb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dąb. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 lutego 2016

Dąb "Przemysł II" z Marlewa



Marlewo, dąb Przemysł II, 7.02.2016 r. (skan negatywu 120)

Historia nauczycielką życia

W ostatnich tygodniach publicyści porównują sytuację w jakiej Polski i zmagania rządu Beaty Szydło z ostatnimi dniami I Rzeczypospolitej, kiedy po podjętych wreszcie, próbach odnowy państwa, przeciwko reformom Konstytucji 3 maja, zawiązała się konfederacja targowicka pod protektoratem carycy Katarzyny II,  której celem była obrona zagrożonej wolności! (coś jakby KOD?)
Warto przypomnieć, że podobna polityka sąsiadów wobec legalnych władz Polski, przy aktywnym udziale własnych ale za to możnych obywateli stosowana była już w średniowieczu.




Marlewo, dąb Przemysł II, 7.02.2016 r. (skan negatywu 120)

Równo 720 lat temu, w wigilię rocznicy mordu dokonanemu na  Królu Polski, Księciu Wielkopolskim z rodu Piastów Przemyśle II odwiedziliśmy wyniosły dąb Przemysł II, który rośnie na skraju wsi Marlewo, przy drodze do Siernik, w miejscu gdzie prawdopodobnie ranny Przemysł II został dobity przez Jakuba de Gűntersberga nazywanego w wielu źródłach Jakubem Kaszubą.
Tragedia rozegrała się w środę popielcową, 8 lutego 1296 roku; zadaniem oddziału rycerzy najemników miało być pojmanie przebywającego w Rogoźnie polskiego Króla i uprowadzenie żywego w swoje strony, gdzie jak pisał Długosz miał stać się najwspanialszym pomnikiem sławy ich imienia (inicjatorów porwania) wśród narodów germańskich. Miejsce i czas zamachu były świetnie wybrane, Rogoźno nie posiadało warownego zamku, a straż królewska była w zasadzie symboliczna, król wtedy nie spodziewał się zagrożenia dla swojego życia z żadnej strony. Cel wizyty królewskiej w Rogoźnie był jakbyśmy to dzisiaj powiedzieli rekreacyjny.
Rankiem po całonocnej libacji, kiedy rycerstwo i cały orszak królewski jeszcze mocno spali, nastąpił atak, któremu nikt nie był wstanie się przeciwstawić. Krótka obrona została szybko przełamana a ranny król uprowadzony przez napastników. Sprawcy wieźli ciężko rannego Przemysła przez kilka kilometrów, w kierunku południowo-wschodnim (dla zmylenia pościgu) ale ów zbytnio opóźniał odwrót więc go dobili po czym porzucili królewskie zwłoki na drodze; tam znaleźli je rycerze biorący udział w pościgu. Miejsce znalezienia ciała, czyli zarazem miejsce dobicia (porąbania) rannego króla w tradycji określane jest nazwą Porąblic (Edward Raczyński). Zabójcom udało się zbiec w swoje strony i uniknąć kary.


Marlewo, dąb Przemysł II, 7.02.2016 r. (skan negatywu 120)

Analiza źródeł pozwala domniemywać, że inicjatywa zamordowania koronowanego zaledwie kilka miesięcy wcześniej Przemysła II, wyszła od margrabiów  brandenburskich z linii spokrewnionej z Piastami - był wśród nich Konrad, szwagier polskiego króla i jego dwaj synowie - siostrzeńcy  Przemysła II. O planach wiedzieli i współuczestniczyli w całej sprawie, rycerze z otoczenia króla, z rodów Nałęczów i Zarembów. Skala  zaangażowania w intrygę jednych i drugich była różna w zależności od źródeł a tych nie brakuje. Istnieje teoria, że w zbrodni maczał palce również czeski król Wacław.

Badacze zastanawiali się komu śmierć Przemysła mogła przynieść największe korzyści. Wspomniany Wacław koronował się na Króla Polski w 1300 roku, może być coś na rzeczy? W opinii Jana Długosza motywem uprowadzenia i zbrodni, była złość i nienawiść do Polaków ze strony Niemców, którzy starali się w miarę swych możliwości zniszczyć i unicestwić rodzącą się świetność Królestwa Polskiego. Margrabiom Brandenburskim nie podobało się umocnienie związku Wielkopolski z Pomorzem Gdańskim co dokonało się po koronacji Przemysła; ich pretensje do Gdańska i Pomorza były doskonale znane i artykułowane. Z kolei udział w spisku możnych rodów herbów Nałęcz i Zaremba był elementem gry politycznej prowadzonej już wcześniej w imię doraźnej korzyści wbrew interesom własnego kraju.

~:----------------------------------------------------:~
Katedra – Bazylika śś. Piotra i Pawła w Poznaniu,
2015 r. Skan negatywu 135
Z racji 700-lecia koronacji Przemysła II na króla Polski z inicjatywy Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Oddział w Poznaniu – przeprowadzono w 1995 generalny remont kaplicy. Na zachodniej ścianie kaplicy osadzono potężną płytę epitafijną z brązu ważącą około 3200 kg, wykonaną według projektu prof. Mariana Koniecznego. Ta monumentalna płaskorzeźba przedstawia w centralnej części Przemysła II króla Polski, w towarzystwie ojca Przemysła I i żony Rychezy – Mariana Koniecznego.. Ponad nimi orzeł Przemysła II. (Źródło >>)

Przemysł II. Katedra – Bazylika śś. Piotra i Pawła w Poznaniu,
2015 r. Skan negatywu kolorowego 135

~:-------------------------------------------------------:~ 

Król, Przemysł II zmarł w 39 roku życia, po zaledwie siedmiu miesiącach i jedenastu dniach od swej koronacji w katedrze gnieźnieńskiej; pochowany został w Poznaniu w katedrze św. Piotra; na nim skończyła się obejmująca półtora wieku i pięć pokoleń epoka książąt piastowskich Wielkopolski.
Kronika oliwska podaje, że zamordowany został w zemście za własną żonę, świętobliwą Lukertę (Ludgardę), którą, mając w szpetnym podejrzeniu, sam przedtem kazał zabić - ale to już temat na inny artykuł. Zarówno życie prywatne i polityczne Przemysła II, mimo, że krótkie, pełne było ciekawych epizodów. Opinie współczesnych na temat osobowości i polityki Przemysła II są pełne sprzeczności, ciekawa okazała się za to reperkusja wydarzeń z Rogoźna-Marlewa-Siernik sprzed 720 lat.
Profesor Zygmunt Boras w swojej pracy o Przemyśle II zamieścił rozdział autorstwa Wojciecha Łysiaka, Przemysł II – bohater ludowy. Żaden z Piastów nie utrwalił się w wielkopolskim folklorze w stopniu tak wielkim jak Przemysław II. W Rogoźnie i okolicach spisanych zostało kilkanaście, podań ludowych ilustrujących okoliczności śmierci króla. Już w pierwszej połowie XIX w. Edward Raczyński i Oskar Kolberg lokują miejsce zdarzenia w okolicy Siernik, przytaczają nazwę miejsca morderstwa - Porąblice.

http://www.rck.rogozno.pl/muzeum-regionalne-mainmenu-63

Wojciech Łysiak: W pamięci zbiorowej (a nie historii) zachowało się kilka różnych wersji wydarzenia, w opowieści a postać Przemysła urosła do rangi bohatera ludowego - bohatera , w istocie swej, pozbawionego cech bohaterskich, aczkolwiek uznawanego i utożsamianego z niezwykłym, niecodziennym wydarzeniem.|X|



~:---------------------------o|||o----------------------------:~ 
Źródła:


  • Zygmunt Boras. Przemysław II. 700 lecie koronacji; Międzychód 1995
  • Bronisław Nowacki Przemysł II, Poznań 1995

piątek, 8 listopada 2013

Impresje i dygresje


  Tama na Piławie
  
Tamę z elementami obronnymi na rzece na Piławie wybudowali Niemcy w połowie lat 30. XX wieku. Do dzisiaj jest to ciągle sprawny obiekt, cały kompleks jest dobrze zachowanym, unikatowym przykładem architektury militarnej sprzed 80 lat.



Tama na Piławie, 2013.Skan wglądówki 19x19 cm z negatywu Ilford XP2 wołanego w D76. 

W pierwotnym zamyśle budowla wchodziła w skład linii fortyfikacyjnej ciągnącej się wzdłuż północnego odcinka wschodniej granicy Niemiec. tzw. Wału Pomorskiego (Pozycji Pomorskiej/Pommernstellmg). W skład kompleksu - oprócz elementów stalowych do regulacji przepływu wody i z dwóch odcinków umocnień brzegu na obu brzegach rzeki - wchodzi również  schron nad kanałami. Zadaniem tamy było podniesienie poziomu rzeki Piławy oraz bycie przeszkodę dla ludzi i pojazdów. Po instalacjach do spiętrzania i spustu wody nie ma już śladu prawdopodobnie zostały zdemontowane i wywiezione przez Rosjan w 1945 r.


   Studium natury. Dąb (Quercus L.)


                   2013
Okazały dąb na skarpie powyżej tamy na Piławie, 2013.
 Skan wglądówki 19x19 cm z negatywu Ilford XP2 wołanego w D76.

                            2013

Na lewym brzegu, na skarpie powyżej tamy, rośnie dokazały wyjątkowo okazały dąb. Nie ma chyba drzewa bardziej charakterystycznego dla naszej - umiarkowanej strefy klimatycznej. Chyba nie było też ludu w starożytnej  Europie, który nie czciłby i nie szanował dębów,  właśnie w dąbrowy stawały się najczęściej miejscami pogańskich kultów. Nie sposób opisać wszystkich aspektów kulturowych tego drzewa, lepszy w tym jest z pewnością Białczyński. Przy okazji (niemieckiej) tamy warto wspomnieć, że dąb (Eiche) wyjątkowo mocno obecny jest w mitologii i symbolice germańskiej szczególnie wojskowej, do której chętnie nawiązywały wszelkie niemieckie armie.
Liście dębu były motywem na niektórych krzyżach żelaznych, a do niedawna i na niemieckich fenigach przed wprowadzeniem euro. Obecnie znależć je można na  niemieckich monetach euro od 1 do 5 centów. Wieniec z liści dębowych był częścią godła NSDAP i jest obecny na znaczkach na beretach bundeswehry. W Niemczech sadzono po wojnach "dęby pokoju", szczególnie po wojnie francusko-pruskiej 1870-1871 r. W 2001 władze Suicide City nawiązały kontakty partnerskie z niemieckim miasteczkiem Adendorf (w powiecie Lűneburg). Aby uczcić to wiekopomne wydarzenie, w centrum miasta, koło rzeczki, wsadzono delikatnego dębczaka. W ciągu kilku dni sadzonka została przez nieznanych sprawców skopana, połamana a w końcu wszelkie ślady zostały zatarte. Pikanterii temu wydarzeniu dodaje fakt, ze czasie ostatniej niemieckiej okupacji miasto nazywało się  Eichenbrück! Nie będzie Niemiec...

  Dąb Chrobry

150 km na południe od tamy na Piławie, w miejscowości Recz znajduje się potężny dąb szypułkowy zwany Chrobrym. Ten pomnik przyrody ma w obwodzie blisko 9 metrów. Lokalna legenda mówi, że  zasadził go sam Bolesław Chrobry, który zatrzymał się w Reczu będąc w drodze do Gniezna. Mimo upływu 1000 lat przekaz jest ciągle żywy wśród mieszkańców wsi.






Recz-Rdecz, Rodecz, Recz, to synonimy tej pałuckiej wsi położonej nad jeziorem Radeckim. We wsi istniało ciekawe założenie dworsko-parkowe, niestety do dziś przetrwał tylko parterowy dwór z II połowie XVIII w. zbudowany przez ziemianina Stanisława Iłowieckiego. W I połowie XIX w. był on miejscem konspiracyjnych spotkań oraz przygotowań zbrojnych powstań. W pobliżu dworu, przebiega Szlak Piastowski.  Obecnie w Reczu mieści się ekskluzywny pensjonat wypoczynkowy i ośrodek konferencyjny.



 




  Rzym

Z Recza niedaleko już mamy do Rzymu. „Bez wiz i dewiz do Rzymu, Tokio, Meksyku” - to hasło w PRL-u jednoczyło tysiące mieszkańców kujawskich i pomorskich wsi. Chodziło o - wzorowane na prawdziwych igrzyskach - sportowe zawody młodzieży wiejskiej. Pod tablicą z nazwą wsi zatrzymują się wszyscy, którzy ją mijają po raz pierwszy. W pobliżu znajdują się jeszcze Wenecja i Paryż a dalej na północ (koło Wyrzyska) nawet Bagdad.



..: Notatki z prowincji :..

Notatki z prowincji. Listy z Suicide City 1.

Świat się szybko zmienia, zmienia się internet, powoli zmienia się i ten blog. Od jakiegoś czasu staje się dla mnie - jak to kiedyś p...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy