wtorek, 27 sierpnia 2013

Poszukiwacze zaginionego piwa. Lwówek Śląski

Z powodu niezamierzonej (i mam nadzieję chwilowej) zapaści twórczej zmuszony jestem wrócić do kadrów sprzed kilku lat, zdjęć z dotąd niedokończonej włóczęgi po miasteczkach Dolnego Śląska i Czech. Bułhak w Fotografii ojczystej (1951) zaleca aby wszystkie odbitki krajoznawcze wykonywać w jednym formacie 13x18 cm na papierze błyszczącym. Podczas remanentu pracowni trafiłem na zapomnianą kopertę źle wykonanych wglądówek w tym formacie, wykonanych w latach 2002-04 w moich ulubionych miejscach. W kilku kopertach znajduje się zapis wędrówki raczej flâneura niż turysty. Nie jest to jakaś istotna dokumentacja regionu a tylko mniej lub bardziej szczegółowa kolekcja wrażeń a zarazem pierwsze próby poszukiwania swojego języka na początku świadomego fotografowania. Dzisiaj, chyba wybrał bym te same ujęcia, przyłożyłbym się jednak bardziej do obróbki negatywu i pozytywu. Szkoda mi tylko tych kartek fotonowskiego bromu, teraz wiele bym dał za tamten szlachetny papier, tak beztrosko zmarnowany, który znalazł się w mojej ciemni kilka lat za wcześnie. 

Browar Lwówek Śląski, 2004. Skan barytowej wglądówki 13x18 cm

W tamtych czasach uważałem się za smakosza piwa i na trasie nie mogło zabraknąć miejsc związanych z warzeniem tego ulubionego przez Słowian napitku. Do najstarszego, prawie bez przerwy działającego browaru w Polsce, pojechaliśmy do Lwówka Śląskiego (Browar Lwówek 1209). Warzono tutaj piwo od zawsze. Niepewne źródła podają, że za panowania Bolesława Kędzierzawego (w połowie XII wieku) w pobliżu lwóweckiego zamku zbudowano browar z własną słodownią. W 1209 Henryk Brodaty, książę śląski nadał miastu prawo wolnego warzenia piwa w obrębie mili miejskiej. Więcej poczytać można na oficjalnej stronie browaru >>> Książę Henryk I Brodaty i jego piwne nadania upamiętniane są przez browar w Lwówku Śląskim do dzisiaj poprzez produkowane tu od lat wyśmienite, wielokrotnie nagradzane medalami, doceniane przez smakoszy piwo Książęce.
Obecny zakład wywodzi się z tego, który w połowie XIX w założył Julius Hohberg. Założyciel a później jego synowie konsekwentnie rozbudowywali przedsiębiorstwo czyniąc je jednym z największych tego typu na Dolnym Śląsku. 
W 1999 r. browar - noszący wtedy nazwę Karkonoski - kupił Niemiec, Wofgang Bauer. Nad procesem produkcyjnym czuwali specjaliści z Monachium, a mimo to tutejsze piwo zachowało tradycyjny smak i przystępne ceny. Przez jakiś czas przy browarze działała mała piwiarnia. Kiedy byliśmy w Lwówku, świeżutkie, niepasteryzowane piwo Książęce nabyć można było w sklepiku przyzakładowym (mam nadzieję, że do dzisiaj to się nie zmieniło).
Dobra passa nie trwała długo, w 2007 Niemiec zatrzymał produkcję i ogłosił upadłość. Na szczęście w 2009 r. lwówecki zakład przejął Browar Ciechan, sprawnie przeprowadzono remont i modernizację a w 2010 r. ponownie ruszyła produkcja. Dzisiaj produkuje się tutaj dwa doskonałe lagery niepasteryzowane: Lwówek Ratuszowy i Lwówek Książęcy oraz kilka innych rodzajów piwa spośród których wart polecenia jest Lwów Belg - piwo w stylu belgijskiego pale ale.

Dzisiaj. W zachowanej szklance z 2004 r. inne piwo.
Jak widać ówczesna nazwa to Browar Śląski 1209.

Lwówek Śląski największy rozkwit przeżywał w średniowieczu, jest jednym z najstarszych miast na Dolnym  Śląsku, jednym z pierwszych lokowanych na prawie magdeburskim*). W XIII w. Lwówek nie tylko rozwijał się gospodarczo ale był jednym z ośrodków władzy książęcej na Dolnym Śląsku. Jego rozwój - podobnie jak pobliskiej Złotoryi - związany był najpierw ze złożami złota a po ich wyczerpaniu mieszkańcy miasta przestawili się na manufaktury sukiennicze i warsztaty tkackie.


Lwówek Śląski, 2004. Skan barytowej wglądówki 13x18 cm

Lwówek Śląski, 2004. Skan barytowej wglądówki 13x18 cm

Tutaj w 1243 roku książę Bolesław Rogatka zorganizował pierwszy na Śląsku turniej rycerski, a w latach 1278-1286 Lwówek był siedzibą kolejnego z Piastów świdnicko-jaworskich, Bernarda Zwinnego i stolicą samodzielnego księstwa. W 1329 roku miasto liczyło około 11 tysięcy mieszkańców i należało do najludniejszych na Śląsku.
W 1392 r. Lwówek przeszedł pod panowanie  czeskie, z tego okresu pochodzi herb miasta - nadany przez króla Czech Władysława II Jagiellończyka - który używany jest do dzisiaj. Koniec dobrej koniunktury  nastąpił w czasie wojny trzydziestoletniej (1618-1648), podczas której Lwówek został kompletnie zniszczony a ludność zabita lub wypędzona. Zniszczenia wojenne, straty ludnościowe oraz regularne pożary spowodowały, że prawie przez cały wiek XVIII miasto ledwie wegetowało.

Lwówek Śląski, 2004. Skan barytowej wglądówki 13x18 cm


Ożywienie gospodarcze nastąpiło dopiero w połowie XIX wieku. Pod panowaniem pruskim w mieście i okolicy zaczęła rozwijać się turystyka wspierana przez aktywne koło Towarzystwa Karkonoskiego (Riesengebirgsverein), a dzięki kapeli dworskiej, koncertującej w pałacu Hohenzollernów, Lwówek (Löwenberg in Schlesien) stał się również ważnym ośrodkiem kulturalnym.
Zaraz po II wojnie światowej, już w maju 1945 r. miasteczko stało się ośrodkiem polskiej administracji, całą pozostałą po wojnie niemiecką ludność wywieziono a jej miejsce zajęli repatrianci zza Buga. Niedaleko stąd, zaledwie 15 km na południe znajduje się Lubomierz, miasteczko Kargula i Pawlaka.

Lwówek Śląski, 2004. Skan barytowej wglądówki 13x18 cm
_____________________
*) Wg Benedykta Zientary autora książki Henryk Brodaty i jego czasy historyk Gerard Labuda podważył autentyczność dokumentu lokacyjnego Lwówka Śląskiego jak i Złotoryji. Po śmierci Henryka Pobożnego w Bitwie Pod Legnicą 1241r. zaczęły masowo pojawiać się falsyfikaty rzekomych nadań czynionych przez Henryków Śląskich. Autorami tych falsyfikatów byli osadnicy z Zachodu Europy, których sprowadzali Henrycy już od końca XIIw. (Wikipedia)

6 komentarzy :

  1. Podwójny karton, 13x18, błysk, gradacja bardzo twarda. Przyda się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klawo, w takim razie przywiozę/wyślę razem z odbitkami z Łekna :)


      Usuń
    2. będzie okazja do spotkania wkrótce - Wystawa Doroty 13 wrześna - http://mdkwagrowiec.pl/component/content/article/24/1400.html

      Usuń
  2. Panie Lechu, przypomniał mi Pan o pokalu, który odgrzebałem ze "strychowych zbiorów" zaraz po zobaczeniu i przeczytaniu tego artykułu!

    Wspomnienia....

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy artykuł. Mieszkam na tym terenie od niedawna i nie wiedziałem o Lwówku zbyt dużo. Byłem tam raptem kilka razy. Miejscowość jak najbardziej ciekawa pod wieloma względami. Dziękuje autorowi za rys historyczny :)

    OdpowiedzUsuń

..: RAPID :..

Notatki z prowincji. Jeszcze mniejszy obrazek

SC, 13.04. 2016 (skan) Jakub Dziewit w drugiej części swojej książki Aparaty i obrazy. W stron kulturowej historii fotografii ...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy