Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muzeum Archeologiczne w Poznaniu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muzeum Archeologiczne w Poznaniu. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 marca 2015

Eclipse


2015:03:20 10:57:20. Zdjęcie cyfrowe  + filtr hand made



Obelisk faraona Ramzesa II*)
Dziedziniec Muzeum Archeologicznego w Poznaniu, luty 2015 r.
Skan odbitki 10x15 cm


Zdarzyło się dzisiaj, 20 marca 2015 r., na terenie całej Polski widoczne było prawie całkowite zaćmienie słońca. Gwiazda nie zgasła, nie pożarły jej złe moce, księżyc, potwory albo czarownice, po godzinie wszystko wróciło do normy**). Wielu nawet nie zauważyło wyjątkowej godziny. Po okolicy, żółtym samochodem z czerwonym logo, jeździł, kurier z paczkami, uwijał się jak mrówka, od adresu do adresu, nie pozwolił sobie na chwilę oddechu, choćby kątem oka na spojrzenie w niebo - na spektakl, który się tam odbywał. Owładnięty imperatywem doręczenia paczek darł się długo i upierdliwie do domofonów sąsiadów - PRZESYYYYŁKA! PRZESYŁKĘ PRZYWIOOOZŁEM! W końcu udawało mu się wywołać do furtki jeszcze trochę zaspanych, rozmemłanych emerytów, wręczyć paczkę, wziąć pokwitowanie i dalej do kolejnego szczęśliwca, jak w fabryce, sprawnie uwijał się przy jednoosobowej taśmie: domofon-pokwitowanie-paczka-domofon-pokwitowanie-paczka... jak Hermes ery konsumpcji. W dawnych, bardziej ludzkich czasach, jego praca wykonywana była by przez kilka osób, jeden by kierował samochodem, drugi zbierał pokwitowania i pilnował porządku w dokumentach a młody skakał na pakę i targał przesyłki.
W imię postępu, boga procedur i efektywności oddajemy swą wolność i własność. Niepokorny, od lat niepoprawny politycznie Lech Jęczmyk pisał niedawno, w zakończeniu swego felietonu, że Celem rządzących światem, jest żeby nikt nie miał własności, w której mógłby się zabarykadować (My home is my castle) i żeby co miesiąc musiał przekazać swojemu panu, bankowi, określoną część swojego zarobku. Jeżeli policzymy to, co oddajemy państwu w postaci różnych podatków i bankowi w postaci rat, to zostaje mu procentowo nie więcej niż chłopu pańszczyźnianemu. Do tego daliśmy się sprowadzić.***)


---
*)W kulturze ludowej zaćmienia uważane były za anomalie w funkcjonowaniu kosmosu, mówiono o nich ze strachem jako o bardzo niebezpiecznych zjawiskach. Słońce i księżyc jako ciała niebieskie należące do dwóch różnych światów ludzie odbierali jako przepowiednię nieszczęścia. W czasie zaćmienia świat pogrążał się w ciemnościach i chaosie a na ludzi spadały choroby i śmierć. Po zaćmieniu rośliny co prawda rosły dalej, ale nie dawały owoców, zwierzęta nie chciały się rozmnażać, a niemowlęta umierały.
Zaćmienia słońca zapowiadać miały śmierć wybitnych ludzi, władców. Według ewangelistów towarzyszyć miało śmierci Chrystusa. W 840 roku, wiadomość o zbliżającym się zjawisku sprawiła, że król Ludwik I Pobożny umarł ze strachu w czasie zaćmienia. Skutkiem tego była okrutna wojna między jego synami o imperium Karola Wielkiego, zakończona ostatecznie jego podziałem (traktat w Verdun).
**) Obelisk był staroegipskim symbolem solarnym.  Wszystko o obelisku Ramzesa II >>
***) Lech Jeczmyk. Powrót pańszczyzny. Wielkopolski Kurier Wnet. Nr 10, przedwiośnie

wtorek, 24 lipca 2012

Kamienne kręgi w Bracholinie


Lotem gęsi.  Bracholin 2012 r.
 Kamiennych kręgów nie trzeba wcale daleko szukać. Okazuje się, że  dwa dość pokaźne kręgi z czasów neolitu znajdowały się w pobliżu Łekna, w Bracholinie. Maciej Przybył z Muzeum Archeologicznego w Poznaniu pisze, że na początku XX w. Niemcy prowadzili badania gruntowne badania archeologiczne w okolicach Łekna. Jednym z najbardziej sensacyjnych znalezisk w tym okresie było odkrycie w Bracholinie, około 2 km na południe od Łekna, dwóch zagadkowych kręgów kamiennych. Pierwsza wiadomość na ten temat pochodzi z 19 czerwca 1907 roku, a zawarta została w liście asystenta dyrektorialnego Kaiser Friedrich Museum, Georga Haupta, skierowanym do II nauczyciela w Łeknie - pana Noszczyńskiego.


W liście tym G. Haupt zwraca się z prośbą o udzielenie bliższych informacji na temat znajdujących się w pobliżu Bracholina „dwóch koncentrycznych kół kamiennych”, gdyż KFM pragnie podjąć w tym miejscu badania urzędowe, toteż niezbędne są także dane tyczące właściciela majątku, w którym owe kręgi się znajdują. Noszczyński, odpowiadając na list, odesłał zainteresowanego Haupta do swojego poprzednika na stanowisku nauczyciela w Łeknie, pana Gerlacha z Podlesia Kościelnego, do którego wystosowane zostało podobne co do treści pismo. Pismo to nie spotkało się z odpowiednim odzewem i na jakiś czas urywają się informacje na temat kręgów bracholińskich. Problem odżywa ponownie dopiero w 1912 roku. Wówczas to z Kaiser Friedrich Museum, za sprawą archeologa Ericha Blume, przesłano do właściciela majątku, pana Hermanna, kwestionariusz dotyczący „pomnika kamiennego” znalezionego między Bracholinem a Rąbczynem. Wypełniony kwestionariusz dostarcza wiele cennych informacji na temat bracholińskiego obiektu. Czytamy w nim, że owe kręgi kamienne znajdowały się „na lewo od drogi jak się z Łekna przychodzi”, a więc - jak można przypuszczać - na wschód od drogi z Bracholina do Łekna. Zbudowane były z bardzo dużych głazów „częściowo wielkości człowieka”, które „zapadły się w ziemię”. Według relacji, jeden z gospodarzy znalazł w ich obrębie dwie urny, które określił polskim mianem „garnki”. W kwestionariuszu zamieszczony został szkic obiektu, z którego wynika, że kręgi spoczywały bardzo blisko siebie, tworząc w rzucie poziomym cyfrę 8, przy czym okrąg górny był nieco mniejszy od okręgu dolnego. Następna korespondencja urzędowa nie wiele wnosi nowego na temat interesującego nas znaleziska. Składają się na nią głównie listy dyrektora Kaiser Friedrich Museum, Ludwika Kaemmerera, do różnych kompetentnych osób z Wągrowca, które miały przekazać ewentualne dodatkowe informacje dotyczące obiektu z Bracholina. Podkreślona została w nich jedynie, tak jak wcześniej, duża ranga znaleziska. Na podstawie zachowanych archiwaliów, trudno powiedzieć, jakie były dalsze losy bracholińskich kręgów. Nie wiadomo, czy podjęte zostały w tym miejscu jakieś działania konserwatorskie. Nasza wiedza na ich temat ogranicza się do wiadomości zawartych we wspomnianym kwestionariuszu KFM, w świetle których możemy jedynie domyślać się funkcji opisanego tam obiektu. Prawdopodobnie w przypadku tego znaleziska mamy do czynienia z kręgami kamiennymi, które były w okresie wpływów rzymskich miejscami zebrań wiecowych i kultu. Niewykluczone też, że owe relikty to pozostałości pradziejowych kurhanów, o czym mogą świadczyć znalezione w ich obrębie naczynia gliniane.*

Bracholiński krąg mógł być gdzieś tutaj, po lewej stronie drogi.
Zdjęcia kamiennego kręgu więc nie będzie, nasza wizja lokalna (w marcu 2012) wykazała, że w miejscu gdzie powinny znajdować się kręgi jest co prawda lekkie wzniesienie terenu lecz po kamieniach nie został już żaden ślad.  
_____________
*Maciej Przybył.  Z dziejów zainteresowań starożytniczych na Ziemi Łekneńskiej. Studia i materiały do dziejów Pałuk. Tom 6. W-wa 2006

..: Notatki z prowincji :..

Notatki z prowincji. Listy z Suicide City 1.

Świat się szybko zmienia, zmienia się internet, powoli zmienia się i ten blog. Od jakiegoś czasu staje się dla mnie - jak to kiedyś p...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy