Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bałtyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bałtyk. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 sierpnia 2017

Czas nie istnieje (1)


Bałtyk, sierpień 2017. Skan negatywu 6x9 cm. Kodak Brownie Junior Six-20

Fizycy twierdzą, że czas  nie istnieja a matematycy, iż cały wszechświat jest hologramem. Zgodnie ze współczesną nauką nie ma czegoś takiego jak >czas< - pojęcie jest tylko i wyłącznie wytworem ludzkiego umysłu; w fizyce nie ma nawet definicji czasu. Impulsu do podobnych rozważań dostarczył sam Albert Einstein twierdzeniem, że czas to odwieczna iluzja

Teoria kwantów z której wynika powyższe jest tak zawiła, niespójna i trudna do ogarnięcia, że sami naukowcy nie są wstanie jej do końca wyjaśnić. Na poziomie atomowym i subatomowym cząsteczki zachowują się bardzo dziwnie, mogą być falami, a te fale z kolei cząsteczkami, takie cząsteczki mogą pojawiać się w dwóch miejscach jednocześnie. Ponadto jakakolwiek zmiana dokonana w jednej ze >splątanych< cząsteczek powoduje natychmiastową zmianę w drugiej, niezależnie od tego czy są oddalone od siebie na odległość kilku centymetrów, czy wielu lat świetlnych.
Zdaniem ekspertów upływ czasu jest jedynie dziwną właściwością splątania kwantowego, w różnych miejscach wszechświata czas płynie z różną prędkością. Splątanie kwantowe powoduje jedynie iluzję upływu czasu.
Max Tegmark fizyk z MIT: Iluzją jest, że każde zdarzenie, które dzieje się teraz, staje się przeszłością, a każde wydarzenie z przyszłości jeszcze nie istnieje. Jestem jednak pewien, że mój mózg pracuje tu i teraz. Wydaje nam się, że chwile, które przeżyliśmy, już minęły, ponieważ nasze mózgi je zapamiętują.


Bałtyk, sierpień 2017. Skan negatywu 6x9 cm. Kodak Brownie Junior Six-20

Model wszechświata, który dowodzi, iż czas jest jedynie złudzeniem - udało się stworzyć włoskim fizykom. Odkrycie przybliżyło nas do rozwiązaniu problemu polegającego na odnalezieniu zunifikowanej Teorii Wszystkiego.  Więcej na ten temat --->

Zjawiskiem czasu i udowadnieniem, że przeszłość i przyszłość nie istnieją, zajmuje się brytyjski fizyk Julian Barbour - twierdzi on, że rzeczywistość, jaką postrzegamy tworzą miliony zdarzeń, które można określić jako >teraz<. Każde z tych >teraz< jest równe, co jest sprzeczne z naszym dotychczasowym sposobem myślenia o czasie. Wg. dr Barboura, struktura czasu podobna jest raczej do fontanny z wieloma strumieniami tryskającymi naraz w różnych kierunkach a nie do rzeki jak nam się dotąd wydawało. Uznać to można za przyczynek do istnienia wielu alternatywnych strumieni czasu.
Julian Barbour jest jednym z wyznawców blokowej teorii czasu, negującej realność upływu czasu, w której przeszłość teraźniejszość i przyszłość są równorzędne, współistnieją na jednej płaszczyźnie co pozwala domniemywać iż można się między nimi poruszać. Stąd bardzo blisko do zagadnienia podróżowania w czasie jednego z ulubionych tematów publicystyki popularnonaukowej i literatury sci-fi.
Prawa fizyki nie wykluczają podróżowania w czasie; Stephena Hawking uważa, że umożliwią je tunele czasoprzestrzenne (tzw. dziury robacze) łączące ze sobą co najmniej dwa odległe punkty wszechświata; są one dosłownie wszędzie, ich średnica jest niewyobrażalnie mała, równa się trylionowym częściom centymetra. Być może kiedyś, uczonym uda się opanować technikę rozciągania tych tuneli w taki sposób, by dostawać się dzięki nim do innych czasów i miejsc?

Jednocześnie Steven Hawking ostrzega przed naruszeniem zasady przyczynowości, która uniemożliwia podróżowanie w przeszłość; paradoksy związane z cofaniem się w czasie zostały szczegółowo opisane w literaturze, np.  paradoks dziadka. Teoretycznie możliwa jest podróż do przyszłości ale w przeszłość już nie.


Bałtyk, sierpień 2017. Skan negatywu 6x9 cm. Kodak Brownie Junior Six-20


Dla otrzeźwienia, na zakończenie tego tekstu, przytoczę kilka słów z książki Jima Baggotta, brytyjskiego chemika, popularyzatora nauki .
Dzięki ustaleniom nauki dowiedzieliśmy się, iż otaczająca nas rzeczywistość fizyczna jest pod wieloma względami paradoksalna, ale ten jej paradoksalny aspekt ma oparcie w olbrzymiej liczbie nagromadzonych danych naukowych, co do których wszyscy się zgadzają. Tymczasem dla wielu idei współczesnej fizyki teoretycznej, takich jak supersymetryczne cząstki, superstruny, multiświat, Wszechświat jako informacja, zasada holograficzna czy też antropiczna zasada kosmologiczna, jak dotąd nie ma ani jednej obserwacji ani eksperymentu, które by je potwierdzały. A w wypadku niektórych co bardziej nieokiełznanych spekulacji teoretyków wręcz z definicji ich być nie może.
Koncepcje te nie mają nic wspólnego ani z prawdą, ani z nauką. Nazywam je „fizyką baśniową” (fairy-tale physics)  i uważam za rzecz na pograniczu oszustwa.

Bałtyk, sierpień 2017. Skan negatywu 6x9 cm. Kodak Brownie Junior Six-20


sobota, 16 lipca 2016

Baltica



Rowy, 2007 r. (zdjęcie cyfrowe)

Exodus - jak co roku Polacy wyjeżdżają nad swoje Morze. Pewnie jeszcze wszyscy ci ludzie ruszyli nad morze dzięki 500 +, wyłącznie po to, żeby uprzykrzyć życie pani Agacie >>>  
My również, ruszamy wkrótce w nasze stare miejsca, tymczasem zamieszczam tutaj mały zestaw widoków pomorsko-wczasowych z lat poprzednich, tym razem bez komentarza. Ostatnio działo się dużo i ciekawie ale na zimną refleksję przyjdzie jeszcze czas. Z perspektywy spacerów nad zimnym Bałtykiem strachy karleją, sprawy, które angażowały i zżerały nerwy okazują się nie tak istotne.


Mielno, 2015 r. (skan powiększenia)


Unieście, 2015 r. (skan negatywu)


Unieście, 2015 r. (skan negatywu)


Mielno, 2015 r. (skan powiększenia)


Mielno/Unieście, 2015 r. (skan negatywu)

czwartek, 27 sierpnia 2015

Przygody z fotografią

         

    Obiekty tymczasowe




Dość długo moim ulubionym aparatem do zabaw fotograficznych był Kodak 'Brownie' 44a, na prawie już niespotykany film 110. Odpowiadała mi plastyka obiektywu Dakon i możliwość naświetlania filmu 35 mm wraz z perforacją. Przez moją nieuwagę Brownie uległ ciężkiemu i nieodwracalnemu uszkodzeniu. Niedawno, w jednym ze sklepów ze starzyzną trafiła mi się Cresta 3, na film 120. Kodak 'Brownie' Cresta ma ten sam obiektyw Dakon Mount 320, jeden czas, jedną przesłonę, możliwość nieograniczonej ilość ekspozycji na jednej klatce oraz dodatkową soczewkę do zdjęć z bliska. Bakelitowa owalna obudowa robi wrażenie na każdym, kto ceni ładne maszyny do wykonywania zdjęć. 






Chyba pierwszy raz w swoim długim życiu nie słyszeliśmy narzekań właściciele kwater, knajp i fastfudziarni, że interes nie idzie z powodu kiepskiej pogody, wręcz przeciwnie ich zadowolenie było powszechne. Podobno w nadbałtyckich kurortach trzeba było skoro świt wychodzić na plażę aby zająć sobie miejsce. Jedynym mankamentem była niespotykanie niska temperatura wody na środkowym Wybrzeżu 7-8˚C. - Pani, dzisi woda tak zimna, że dupy nie idzi zamoczyć! - usłyszeliśmy od starszego pana, który przybył nad Bałtyk z Podlasia.







Życie zamków i innych budowli z piasku trwa kilka do kilkunastu godzin, są one niewątpliwie przejawem krótkotrwałej kreatywności anonimowych twórców, wyrwanych na kilka dni z kieratu codziennych obowiązków. Nikt nie ceni tej twórczości i nie próbuje jej zachować, jednak zdarza się,że ktoś się zatrzyma i  sfotografuje zamek, syrenkę, dinozaura albo wielkie piaskową babę.  
Aparat fotograficzny potrafi przekłamać skalę przedmiotów nadać im zupełnie inny wymiar i rozmiar niż mają w rzeczywistości. Fotografowanie aparatami typu Kodak 'Brownie' ma w sobie element nieprzewidywalności jak  pinhole


    Pejzaże nadmorskie 






Dzisiaj na tej stronie prezentuję skany wglądówek na papierze barytowym ORWO, 18x24 cm.

wtorek, 6 listopada 2012

Fotografie po za czasem

W sklepie ze starzyzną kupiłem, za kilka złotych, ciekawy aparat - Kodak Brownie 44a, na rzadko już spotykany film 127. Klatka 4x4 to taki średni format dla dzieci. Aparat ma jeden czas (dość długi bo 1/40 i trzy przesłony, a kupić do niego można tylko jeden film 100 ISO od EFKE. Na filmie mieści się 12 kadrów 4x4 cm.
Zabrałem Browniego w czerwcu nad polski Bałtyk przed sezonem. Nieustająco zafascynowany Depardonem chciałem zrobić kilka fotografii pustego czasu. Negatyw wyszedł mocno zaświetlony, odbitki-wgladówki 15x15 cm wykonałem mimo to, zarówno na speedach jak i na starych barytach. Wyszły prace w estetyce błędu. O dziwo speedy okazały się ciekawsze. Myślę, że powtórzę eksperyment w innej porze roku, albo znacznie skrócę czas wywołania, przekonuje mnie interesująca plastyka obiektywu Dakon (plastikowy i dość ostry).
Okazało się też, że ramki do średniego są za duże i film się wygina, a pod szybki nie chciałem wkładać bo było by jeszcze gorzej. Kiedy przyjdzie czas na powiększenia coś wymyślę. Moim pierwszym powiększalnikiem był Krokus 44, miał takie ramki. Szkoda, że kilka lat temu przekazałem sprzęt jednemu z moich uczniów, teraz byłyby jak znalazł.
Ciekawa strona o różnych nietypowych filmach i starych aparatach w tym o Kodaku Brownie >>







..: Notatki z prowincji :..

Notatki z prowincji. Listy z Suicide City 1.

Świat się szybko zmienia, zmienia się internet, powoli zmienia się i ten blog. Od jakiegoś czasu staje się dla mnie - jak to kiedyś p...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy