Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Talbot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Talbot. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 września 2013

Studium natury

A teraz z zupełnie innej beczki... Jakiś czas temu uświadomiłem sobie, że fotografia dokumentalna zaczyna mnie nużyć, nie tylko uprawianie ale nawet oglądanie. Zbyt dużo w tych projektach Institutu Tvůrčí Fotografie w Opawie, który chyba zdominował polską fotografię doc.







Ostróżka wyniosła  (Delphinium elatum L.)



*)

Na manowcach piktorializmu

Inspiracje są tak oczywiste, że nie zamierzam nawet się zapierać. Staram się jednak - od pewnego czasu - nie oglądać klasyka aby nie powtarzać jego kadrów. Dla mnie to rodzaj fotografii intymnej, przy której nie potrzebny jest wyrafinowany sprzęt ale też nie da się tego zrobić samym aparatem. Jakiś stół-warsztat musiałem sobie przygotować
Mógłbym powstającą kolekcję nazwać po prostu zielnikiem, lecz ta nazwa została już użyta przez Bogusia Biegowskiego ("Zielnik pilski", 2011). Chciałbym bezpośrednio nawiązać do początków fotografii i złozyć wielki ukłon W.H.F. Talbotowi. Przecież jedne z najwcześniejszych talbotypii (kalotypii) to po prostu odciski roślin na papierze światłoczułym. Z drugiej strony tego przedsięwzięcia jest Nowa Rzeczowość - kierunek, który inspiruje mnie wizualnie a jednocześnie prowokuje do polemiki z jego przesłaniem.
Metodę moich działań można by nazwać STUDIUM NATURY**).

 *) Skany oryginalnych zdjęć 10x15 cm z oprawą
**) Studium rozumiane jako pojęcie z dziedziny malarstwa. 

wtorek, 16 lutego 2010

Archeologia fotografii


© 2009. Małgorzata Kozędra

Zdjęcie Małgorzaty Kozędry, wykonane w zeszłym roku gdzieś w dalekiej Azji, wywołało u mnie bezpośrednie skojarzenie z najstarszymi artefaktami fotografii.
 Lata 40 XIX wieku. Pionier, jeden z „ojców fotografii”, Wiliam H. Fox Talbot – uważnie rozgląda się wokół siebie i szuka tematów do swoich zdjęć... W latach '30 udaje mu się dokonać tego samego wynalazku co Daguerre i Niepce. Z tą tylko różnicą, że Talbot używa camery obscura. Zamiast pozytywów wykonuje negatywy, z których poprzez naświetlanie mogła powstać dowolna ilość odbitek. W metodzie opracowanej przez Daguerre'a jest to niemożliwe. Poza tym talbotypia (nazwana od nazwiska twórcy) przedstawia świat z właściwej strony, podczas gdy dagerotypia w sposób odwrotny. Zalety tej metody doprowadzają w krótkim czasie do jej upowszechnienia. Już w 1833 r. wpada na  pomysł utrwalania obrazu na papierze poprzez działanie światła. W 1835 r. wykonuje pierwszy negatyw fotograficzny. Przedstawia okna jego domu. Ma niewielkie wymiary 8,3 × 10,7 cm i obecnie przechowywane jest w National Museum of Photography, Film, and Television w Bradford
W 1839 r. -ogłasza wynalazek , a w 1843 – opatentuje talbotypię.
W wydanej, w Polsce, w zeszłym roku, książce Iana Jeffreya. Jak czytać fotografię. Lekcje mistrzów fotografii znajdujemy kilka efektów poszukiwań Talbota z lat '40 XIX w. Możemy krytykować, spierać się z autorem książki (częsta nadinterpretacja, skupianie się na obrzeżach zdjęcia, brak wielu sylwetek, powszechnie uznanych współczesnych fotografów). Ale nie to stanowi temat posta, lecz impresja, skojarzenie, którego przyczyną jest stóg siana - talbotypia z 1844 roku. Jeffrey próbując odczytać to zdjęcie, opisuje scenę ("siano ścięte i wysuszone, zebrane latem aby być pożywieniem dla bydła. Drabiny ułatwiały dostęp pracownikom"… bla, bla, bla). Drabina przy stogu wprowadzała element miary i ludzkiej skali - genialne przez swoją prostotę. Temat wraca po prawie 170 latach w pracy Małgorzaty.

..: Notatki z prowincji :..

Notatki z prowincji. Listy z Suicide City 1.

Świat się szybko zmienia, zmienia się internet, powoli zmienia się i ten blog. Od jakiegoś czasu staje się dla mnie - jak to kiedyś p...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy