czwartek, 14 kwietnia 2011

Dokumentacja. Pomarzanki 2003-2011

Pomarzanki, ok.  2003 r.

Kilka lat temu, na początku wieku, pojechaliśmy do Pomarzanek z ciekawości. Od kolegi pochodzącego ze Skoków dowiedzieliśmy się, że pośród pól, niespełna 2 km na wschód od Jabłkowa (na wschodnim skraju gminy Skoki) znajduje się opuszczona od kilku lat wieś. Nie prowadzi do niej asfalt, tylko polna droga, trudno przejezdna w niektórych porach roku. Ostatnie kilkaset metrów do wsi jechaliśmy dobrze zachowaną jesionową aleją.  Po zabudowaniach Pomarzanek zostały tylko rozsypujące się mury, po niektórych chatach ostał się tylko kikuty kominów. Kwitnące jeszcze drzewa owocowe, wskazywały miejsca gdzie kiedyś były przydomowe ogródki i sady. Najciekawsze ruiny znaleźliśmy w zabytkowym parku.

Pomarzanki, ok.  2003 r.

Przy drodze, obok parku, stał jeszcze wtedy drewniany krzyż. Aleja prowadziła do dworu, niegdyś własności rodu Swinarskich. Dwór a raczej pałac był opuszczony, ale resztki murów jeszcze stały. Na froncie pałacu zachowały się symboliczne elementy zdobnicze.


Pomarzanki, ok.2003 r.

Zrobiliśmy kilka zdjęć aparatami małoobrazkowymi i obiecaliśmy sobie wrócić do Pomarzanek jak najszybciej ze statywem. Należała się temu miejscu gruntowna dokumentację fotograficzna. Wieś zamieszkana była przecież przez ponad 400 lat. Pokolenia kilkunastu rodzin żyły tutaj i umierały. Przez większość tego czasu życie wsi skupiało się koło dworu jedynie przez lata PRL-u podporządkowane było PGR-owi.

Pomarzanki, kwiecień 2011 r.

Upłynąć musiało kilka lat byśmy znowu poważnie pomyśleli o Pomarzankach. Wróciliśmy tam dopiero latem ubiegłego roku. Przez ten czas przyroda zajęła obszar opuszczony przez człowieka, nie było możliwości przedarcia się nawet kilka metrów w głąb parku (chyba, że z maczetą). Postanowiliśmy tu wrócić jesienią lub wczesną wiosną, zanim roślinność ponownie zablokuje dostęp do centrum parku i pałacu. Tym razem postanowienie udało się zrealizować. Pojechaliśmy do Pomarzanek kilka dni temu. Wchodząc tym razem bez problemu na teren parku poczuliśmy się jak w jakimś zaginionym świecie z powieści sir Arthura Conana Doyle’a.

Pomarzanki, kwiecień 2011 r.

Otoczyła nas budząca się do życia przyroda i niepokojąca cisza. Okazało się, że po zabudowaniach wsi Pomarzanki i pałacu nie już nawet najmniejszych śladów. Aby się upewnić, że naprawdę nic tu nie ma, oprócz drzew i krzewów, przeszedłem te kilka hektarów parku kilkakrotnie, we wszystkie strony. To, już nawet, nie tylko natura zwyciężyła. Po budowli nie pozostała nawet pojedyncza cegła. Dwór i zabudowania gospodarcze stały się już tylko „kamieniołomami dla nowych budowli” w okolicy. Z kolei stare drzewa okoliczna ludność  sukcesywnie wycina na opał. Stosy przygotowanego drewna leżą wokół domostw pobliskich wsi.  Przygnębiające wrażenie sprawia wspomniana wcześniej aleja jesionowa. Drzewa ogołocone zostały z co grubszych konarów.

Pomarzanki, kwiecień 2011 r.

Przeraził  nas  widok przewróconego krzyża. Takich czasów dożyliśmy, kiedy krzyże nie są już symbolami religii rzymsko-katolickiej, wyznawanej przez większość Polaków?

Pomarzanki, kwiecień 2011 r

Jedyne co się oparło czasowi to obiekt najstarszy, grodzisko stożkowate, przekształcone przy zakładaniu parku w wyspę na stawie. Najstarszy dowód osadnictwa w tym miejscu. W pobliżu odkryto wczesnośredniowieczne cmentarzysko. Znaleziono też 3 kabłączki skroniowe z brązu.
Jak podają źródła wieś istniała już przed 1523 rokiem. Pomarzanki a jeszcze dawniej Pomarzany jako wieś, dominium i okręg dworski należały do parafii w Jakubowie, później w Raczkowie. W 1580 były własnością Wojciecha Jabłkowskiego, w 1618 roku do Mikołaja Węgorzewskiego, a w końcu XVIII w. do Piotra Brzeskiego, chorążego Radziejowskiego, dziedzica dóbr Dziadkowskich.
Wieś i dominium Pomarzanki miały w 1864 roku 157 (!) mieszkańców w 30 domach. Obszar dominium zajmował ponad 470 ha, a właścicielem jego był Kajetan Buchowski. W skład okręgu dominium wchodziły również folwarki Jabłkowo i Jabłkówko. W 1926 roku właścicielką dóbr była Cecylia Buchowska.
Po wojnie utworzono tutaj Państwowe Gospodarstwo Rolne (PGR), później władze komunistyczne przeprowadziły parcelację i powstało około 20 gospodarstw. W 1953 uwłaszczeni rolnicy „założyli” spółdzielnię, która przetrwała tylko do1960 r. Przy spółdzielni prężnie działał młodzieżowy zespół artystyczny dobrze znany w powiecie. W latach ‘60 pola uprawne Pomarzanek ponownie upaństwowiono, weszły w skład  PGR Jabłkowo. Pod koniec XX w. wieś już nie istniała a  ziemia oddana została w dzierżawę.



I znowu stało się tak, że kolejne obiekty zachowały się tylko na naszych zdjęciach. Szkoda, że nastąpiło to tak szybko. Zdjęcia, które miały być tylko próbą, przymiarką do większego projektu są jedynymi, na których zachowały się resztki budowli przed ich ostatecznym rozsypaniem i rozebraniem. Cegły z budynków pomarzańskich tkwią zapewne w ścianach domów i budynków gospodarskich okolicznych (teraz już europejskich) rolników.  Tak jak w Rzymie nowożytnym „marmur na nowe pomniki czerpali papieże, chcący na chwałę chrześcijaństwa (i swoją) obrócić  to co tworzyło pogańską wielkość  starożytności”. *

Pomarzanki, ok. 2003 r.
Wykorzystałem źródła (już w znacznej części nieaktualne):
Nad Dolna Wełną. Przewodnik Poznań 1981
Gustawa Patro „Miasto i Gmina Skoki” Wągrowiec 2001
__________________________________________
* Marguerite Yourcenar. Czarny mózg Piranesiego



5 komentarzy :

  1. Nie udało mi się tam dotrzeć przed zniszczeniem, szkoda. A co na to gmina?
    http://www.gmina-skoki.pl/mieszkancy/nasza-gmina/miejscowosci/116-pomarzanki.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się że zdążyliście zrobić te zdjęcia. W Pomarzankach mieszkał przez jakiś czas mój pradziadek Wawrzyniec Urbanowicz. Zarządzał wówczas w folwarkach Chełmickiego - chyba Wojciecha. Nie ma tu o nim wzmianki, jako o właścicielu, więc nie wiem czy był również właścicielem czegoś w Pomarzankach. Szkoda, że wszystko już zniszczone, bo chciałam się tam wybrać w tym roku.Może mimo zniszczeń jeszcze to zrobię. Pozdrawiam i gratuluję, że udało się ocalić coś od zapomnienia.Pozdrawiam S.Wcisło (z d. Urbanowicz))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie w Pomarzankach nie ma już żadnego budynku. Wszystko zostało zrównane z ziemią jakieś 2 lata temu wraz z pałacem/dworkiem.
      Można tylko spotkać tam krzyż, przy którym leżą zmarli na cholerę.

      Usuń
    2. Panią S.Wcisło proszę o pilny kontakt, bowiem żoną Wawrzyńca Urbanowicza była Stanisława Kubisz z Rgielska k.Wągrowca, która należy do znanej Familii Kubiszów Wielkopolskich, a losy tej gałęzi Familii są nam znane tylko przez mgłę, czyli znane są tylko imiona dwóch synów Wawrzyńca i Stanisławy: Kazimierz (ur.1890r. w Kuszewie) oraz Czesław (ur.1897 w Komorowie). Mój e-mail E.Kubisz Poznań.

      Usuń
    3. Mój e-mail drawde13@wp.pl lub tel.601-693-261 E.Kubisz

      Usuń

..: HISTORIA :..

Kazimierz Biskupi

Na szlaku zabytków romańskich (VII) Zabytków architektury romańskiej w Polsce mamy niewiele, tym bardziej są cenne i warte pozna...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy