Sobota, 17.09.2011 r.

Ostatnio, mój ukochany Poznań sprawia na mnie przygnębiające wrażenie. Już podczas poprzedniej, sierpniowej wizyty znalazłem się w środku jakiegoś wszechogarniającego bałaganu. Miasto w budowie, jak z reklamy przodującej w sondażach, bezideowej i geszefciarskiej partii. Zamiast centrum - czarna dziura. Zamiast dworca - wstyd i niemoc. Czekając na opóźniony prawie godzinę pociąg z Krakowa, zastanawiamy się, na który peron on wjedzie...
Pan ujęty na powyższym zdjęciu zażyczył sobie aby go sfotografować - "Przy tym cienkim."
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz