sobota, 31 sierpnia 2013

Na Lubomierz nie ma mocnych

SC, 31.08.2013 r. Lwówek Książęcy dotarł do Wielkopolski.

I jak tu nie wierzyć w znaki? Dzisiaj, kilka dni po zamieszczeniu poprzedniego posta wchodzę do ostatniego - chyba - małego sklepu spożywczego w SC (Wielkopolska), któremu udaje się nieźle prosperować mimo sąsiedztwa kilku marketów. Cóż widzę na środku sklepu, kilka skrzynek piwa z Dolnego Śląska: Lwówek Książęcy a oprócz tego Ciechan Mocny i Lwówek Malinowy. Czyżby zadziałała sprawcza rola fotografii? Nie podejrzewam ale zbieg okoliczności jest zastanawiający. Niepasteryzowany Lwówek Książęcy okazał się wyśmienity w smaku, w tych butelkach zaklęty jest smak piwa z wiejskiego sklepu GS-u z lat 70. albo dożynkowego piwa z beczki


Lubomierz, 2004. W tle figury Kargula i Pawlaka przed wejściem do Muzeum.
Skan  wglądówki 13x18 cm.

Z Lwówka Śląskiego w kilkanaście minut przenieśliśmy się do Lubomierza. Kiedy Kazimierz Kutz kręcił tutaj Krzyż Walecznych, nowelę Wdowa to Zbyszek Cybulski właśnie do Lwówka codziennie jeździł motocyklem aby telefonować bo w 1958 r. z Lubomierza  nie dało się nigdzie dodzwonić.
Uroda Lubomierza w latach 60. Ii 70. przyciągała wielu polskich i radzieckich filmowców. Tutaj realizowane było 8 filmów, z których najsłynniejsze to trylogia Sami swoi-Nie ma mocnych-Kochaj albo rzuć. W radzieckim Daleko na zachodzie Lubomierz udawał francuskie miasteczko.  Filmowcy po raz pierwszy pojawili się latem 1958, realizując wspomniany Krzyż Walecznych. W 1986 Piotr Łazarkiewicz nakręcił tu Kocham Kino, a w 1990 Teresa Kotlarczyk słynny Zakład. Ostatnią nakręconą tutaj produkcją był niezbyt udany serial TV Tajemnica twierdzy szyfrów.


Lubomierz 2004. Figura Jana Nepomucena w centrum miasteczka.
Skan  wglądówki 13x18 cm.

Lubomierz 2004. W tle kolumna morowa i Ratusz. Skan  wglądówki 13x18 cm.

Lubomierz 2004. Plac kościelny. Skan  wglądówki 13x18 cm.

Lubomierz to jedno z ładniejszych miasteczek na Dolnym Śląsku. Układ przestrzenny zachował się niezmieniony od średniowiecza. Większość obiektów to zabytki. Nie będę ich opisywał bo każdy bez trudu znajdzie ich opis. W necie jest nawet wirtualna przechadzka po miasteczku. Mimo dużego zainteresowania filmowców władze nie zadbały należycie o zabytki, co spowodowało w końcu wyburzeno część słynnych podcieni i kamienic, które doskonale się prezentują np. we wspomnianym Krzyżu Walecznych. 


Lubomierz 2004. Przed Muzeum  przy ulicy Wacława Kowalskiego 1.
Skan  wglądówki 13x18 cm.

W ramach promocji odbywa się tutaj Festiwal polskich filmów komediowych a w najładniejszej XVI-wiecznej kamienicy Domu Płócienników mieści się Muzeum Kargula i Pawlaka. W jednej z sal wiszą plakaty, które kiedyś zapowiadały trylogię Sylwestra Chęcińskiego, stoją eksponaty, które brały udział w nagraniu filmu: płot dzielący domy Kargulów i Pawlaków, obraz Św. Antoniego rozpoczynający scenę targu, granaty a nawet sierp tatowy, kosa i karabin z którego zamek ciągle wylata. Można również nabyć pamiątki takie jak ziemia z Krużewnik i granaty do świątecznego ubrania.


Lubomierz, 2004. Skan  wglądówki 13x18 cm.

wtorek, 27 sierpnia 2013

Poszukiwacze zaginionego piwa. Lwówek Śląski

Z powodu niezamierzonej (i mam nadzieję chwilowej) zapaści twórczej zmuszony jestem wrócić do kadrów sprzed kilku lat, zdjęć z dotąd niedokończonej włóczęgi po miasteczkach Dolnego Śląska i Czech. Bułhak w Fotografii ojczystej (1951) zaleca aby wszystkie odbitki krajoznawcze wykonywać w jednym formacie 13x18 cm na papierze błyszczącym. Podczas remanentu pracowni trafiłem na zapomnianą kopertę źle wykonanych wglądówek w tym formacie, wykonanych w latach 2002-04 w moich ulubionych miejscach. W kilku kopertach znajduje się zapis wędrówki raczej flâneura niż turysty. Nie jest to jakaś istotna dokumentacja regionu a tylko mniej lub bardziej szczegółowa kolekcja wrażeń a zarazem pierwsze próby poszukiwania swojego języka na początku świadomego fotografowania. Dzisiaj, chyba wybrał bym te same ujęcia, przyłożyłbym się jednak bardziej do obróbki negatywu i pozytywu. Szkoda mi tylko tych kartek fotonowskiego bromu, teraz wiele bym dał za tamten szlachetny papier, tak beztrosko zmarnowany, który znalazł się w mojej ciemni kilka lat za wcześnie. 

Browar Lwówek Śląski, 2004. Skan barytowej wglądówki 13x18 cm

W tamtych czasach uważałem się za smakosza piwa i na trasie nie mogło zabraknąć miejsc związanych z warzeniem tego ulubionego przez Słowian napitku. Do najstarszego, prawie bez przerwy działającego browaru w Polsce, pojechaliśmy do Lwówka Śląskiego (Browar Lwówek 1209). Warzono tutaj piwo od zawsze. Niepewne źródła podają, że za panowania Bolesława Kędzierzawego (w połowie XII wieku) w pobliżu lwóweckiego zamku zbudowano browar z własną słodownią. W 1209 Henryk Brodaty, książę śląski nadał miastu prawo wolnego warzenia piwa w obrębie mili miejskiej. Więcej poczytać można na oficjalnej stronie browaru >>> Książę Henryk I Brodaty i jego piwne nadania upamiętniane są przez browar w Lwówku Śląskim do dzisiaj poprzez produkowane tu od lat wyśmienite, wielokrotnie nagradzane medalami, doceniane przez smakoszy piwo Książęce.
Obecny zakład wywodzi się z tego, który w połowie XIX w założył Julius Hohberg. Założyciel a później jego synowie konsekwentnie rozbudowywali przedsiębiorstwo czyniąc je jednym z największych tego typu na Dolnym Śląsku. 
W 1999 r. browar - noszący wtedy nazwę Karkonoski - kupił Niemiec, Wofgang Bauer. Nad procesem produkcyjnym czuwali specjaliści z Monachium, a mimo to tutejsze piwo zachowało tradycyjny smak i przystępne ceny. Przez jakiś czas przy browarze działała mała piwiarnia. Kiedy byliśmy w Lwówku, świeżutkie, niepasteryzowane piwo Książęce nabyć można było w sklepiku przyzakładowym (mam nadzieję, że do dzisiaj to się nie zmieniło).
Dobra passa nie trwała długo, w 2007 Niemiec zatrzymał produkcję i ogłosił upadłość. Na szczęście w 2009 r. lwówecki zakład przejął Browar Ciechan, sprawnie przeprowadzono remont i modernizację a w 2010 r. ponownie ruszyła produkcja. Dzisiaj produkuje się tutaj dwa doskonałe lagery niepasteryzowane: Lwówek Ratuszowy i Lwówek Książęcy oraz kilka innych rodzajów piwa spośród których wart polecenia jest Lwów Belg - piwo w stylu belgijskiego pale ale.

Dzisiaj. W zachowanej szklance z 2004 r. inne piwo.
Jak widać ówczesna nazwa to Browar Śląski 1209.

Lwówek Śląski największy rozkwit przeżywał w średniowieczu, jest jednym z najstarszych miast na Dolnym  Śląsku, jednym z pierwszych lokowanych na prawie magdeburskim*). W XIII w. Lwówek nie tylko rozwijał się gospodarczo ale był jednym z ośrodków władzy książęcej na Dolnym Śląsku. Jego rozwój - podobnie jak pobliskiej Złotoryi - związany był najpierw ze złożami złota a po ich wyczerpaniu mieszkańcy miasta przestawili się na manufaktury sukiennicze i warsztaty tkackie.


Lwówek Śląski, 2004. Skan barytowej wglądówki 13x18 cm

Lwówek Śląski, 2004. Skan barytowej wglądówki 13x18 cm

Tutaj w 1243 roku książę Bolesław Rogatka zorganizował pierwszy na Śląsku turniej rycerski, a w latach 1278-1286 Lwówek był siedzibą kolejnego z Piastów świdnicko-jaworskich, Bernarda Zwinnego i stolicą samodzielnego księstwa. W 1329 roku miasto liczyło około 11 tysięcy mieszkańców i należało do najludniejszych na Śląsku.
W 1392 r. Lwówek przeszedł pod panowanie  czeskie, z tego okresu pochodzi herb miasta - nadany przez króla Czech Władysława II Jagiellończyka - który używany jest do dzisiaj. Koniec dobrej koniunktury  nastąpił w czasie wojny trzydziestoletniej (1618-1648), podczas której Lwówek został kompletnie zniszczony a ludność zabita lub wypędzona. Zniszczenia wojenne, straty ludnościowe oraz regularne pożary spowodowały, że prawie przez cały wiek XVIII miasto ledwie wegetowało.

Lwówek Śląski, 2004. Skan barytowej wglądówki 13x18 cm


Ożywienie gospodarcze nastąpiło dopiero w połowie XIX wieku. Pod panowaniem pruskim w mieście i okolicy zaczęła rozwijać się turystyka wspierana przez aktywne koło Towarzystwa Karkonoskiego (Riesengebirgsverein), a dzięki kapeli dworskiej, koncertującej w pałacu Hohenzollernów, Lwówek (Löwenberg in Schlesien) stał się również ważnym ośrodkiem kulturalnym.
Zaraz po II wojnie światowej, już w maju 1945 r. miasteczko stało się ośrodkiem polskiej administracji, całą pozostałą po wojnie niemiecką ludność wywieziono a jej miejsce zajęli repatrianci zza Buga. Niedaleko stąd, zaledwie 15 km na południe znajduje się Lubomierz, miasteczko Kargula i Pawlaka.

Lwówek Śląski, 2004. Skan barytowej wglądówki 13x18 cm
_____________________
*) Wg Benedykta Zientary autora książki Henryk Brodaty i jego czasy historyk Gerard Labuda podważył autentyczność dokumentu lokacyjnego Lwówka Śląskiego jak i Złotoryji. Po śmierci Henryka Pobożnego w Bitwie Pod Legnicą 1241r. zaczęły masowo pojawiać się falsyfikaty rzekomych nadań czynionych przez Henryków Śląskich. Autorami tych falsyfikatów byli osadnicy z Zachodu Europy, których sprowadzali Henrycy już od końca XIIw. (Wikipedia)

..: Notatki z prowincji :..

Notatki z prowincji. Archiwalia

Od stóp do głów – prowincja Ryszard Milczewski-Bruno . Prowincja*) Skoki, 2002 albo 2003. Skan odbitki barytowej 20x30; +...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy