środa, 13 stycznia 2010

Inspiracje c.d.

Diane Arbus!


Była najbardziej radykalną spośród amerykańskich Nowych Dokumentalistów. Zdjęcia karłów, transwestytów, nudystów, striptizerek, ludzi upośledzonych wywoływały pod koniec lat 60. mieszane reakcje. Nieodwracalnie zmieniły sposób pojmowania granic normalności i tego, co dopuszczalne w fotografii. Andy Warhol uważał, że Diane Arbus wyprzedziła swój czas. Chciałbym być artystą jak Diane! - powiedział na jej pogrzebie przyjaciel Arbus, fotograf Richard Avedon. - Lepiej nie... - ktoś odszepnął. Jej przedwczesna, samobójcza śmierć w 1971 roku, sprawiła, że postać i twórczość Diane Arbus stała się jednym z mitów współczesnej kultury. Kilka tygodni temu pojawiła się strona, na której znaleźć można pokaźny zbiór fotografii Diane Arbus >>.

  30.10.2009 © 2009-2010. LS


30.10.2009 © 2009-2010. LS

wtorek, 12 stycznia 2010

Co mnie inspiruje?

Francuska Nowa fala


Najbardziej znaczącym filmem "Nowej fali" jest "A bout de souffle" (Do utraty tchu) Jeana-Luca Godarda. Reżyser zaplanował jedynie początek akcji filmu kierując ją do Paryża. Ponieważ budżet filmu był mizerny, Godart zainicjował ryzykowną grę wymyślania spontanicznie, każdego następnego momentu, każdej kolejnej sceny. Ekipa filmu nawet nie planowała jego ukończenia. Główne role zagrali  Jean Seberg, aktorka pochodzenia amerykańskiego znana z filmu Bonjour Tristesse (Witaj smutku, 1957, na podstawie książki Françoise Sagan) oraz Jean-Paul Belmondo. Dzięki tym rolom  oboje zdobyli dożą popularność. Szczegółnie Belmondo kontynuował swoją karierę w kinie popularnym jeszcze przez kilka kolejnych dekad.

 

poniedziałek, 11 stycznia 2010

Co mnie inspiruje?

Francuska nowa fala


Lipiec, 2009. © 2009-2010. Lech Szymanowski


Miałem dzisiaj wielką przyjemność, i zaszczyt, pokazać młodzieży licealnej film François Truffaut „Czterysta batów”. Ten czarno-biały obraz sprzed 50 lat zapowiadał francuską Nową falę. Reżyser w sposób bezpośredni, spełnił tutaj większość, zdefiniowanych później, postulatów kina „nowofalowego”. Truffaut nawiązał do własnych wspomnień z dzieciństwa. Było to niezwykle prawdziwe i boleśnie szczere, niespotykane dotąd w kinie.
Dokonane przez Truffauta zmiany w stosunku do realiów i osób były jedynie powierzchowne. Przeniósł tylko akcję z lat czterdziestych do współczesności (czyli końca dekady lat ’50) i nadał swym bohaterom inne imiona i nazwiska. Natomiast nie ma w „Czterystu batach” - jak pisze Tadeusz Lubelski - ani jednego motywu, który nie byłby prawdziwy, tzn. nie należał do zdokumentowanych wspomnień autora.


Do dzisiaj kolosalne wrażenie robią dwie znakomite sceny, wielokrotnie przytaczane w opracowaniach o Truffaucie i „nowej fali”.
1. Podczas rozmowy a z Panią psycholog z poprawczaka, młody bohater - Antoine, otwiera się przed nią. Widzimy to tylko poprzez ujęcia twarzy bohatera i szokujące, ale tchnące szczerością, wypowiedzi.


 

2. Z kolei, długie ujecie końcowe, eksponuje dążenie do wolności ducha i niepewność sytuacji, w formie trwającej półtorej minuty jazdy kamery w ślad za biegnącym chłopcem, zakończonej jej znieruchomieniem na zbliżeniu zaniepokojonego bohatera.




Co jeszcze uderza w tym filmie? Zdjęcia Paryża (Henri Decaë). Mają one już wielka wartość dokumentalną. Paryż jest szary i brudny, daleki od potocznych wyobrażeń, miasta - stolicy intelektualnej świata. Z kolei zdjęcia wnętrz podobnie (jak w polskim filmie dokumentalnym lat '60) dokumentują niezbyt atrakcyjną codzienność. Nikt spośród postaci filmu (nawet Antoine, grany przez Jeana-Pierre'a Léauda) nie jest miły i sympatyczny. Truffat usiłuje uzasadnić, wytłumaczyć, upadek Antoine'a sytuacja rodzinną. Jej toksyczna atmosferą. Widz nie daje się przekonać do tych racji. Odnosi się wrażenie, że nasz młody bohater jest z gruntu zły i jego upadek może się tylko pogłębiać.

..: Notatki z prowincji :..

Notatki z prowincji. Listy z Suicide City 1.

Świat się szybko zmienia, zmienia się internet, powoli zmienia się i ten blog. Od jakiegoś czasu staje się dla mnie - jak to kiedyś p...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy