wtorek, 3 kwietnia 2018

Lith print - moja walka (3)



Pamiątka z Biskupina 2016 r., wspomnienie prawęgierskich koczowników, którzy między V a IX wiekiem n.e. opuścili  poduralskie stepy aby w końcu zasiedlić Kotlinę Panońską skąd długo jeszcze wyruszali na łupieskie wyprawy siejąc strach i przerażenie w znacznej części środkowej i zachodniej Europy...

Tym razem rozpuściłem przechowywany od lat 2M Lith, zestaw ze sklepu internetowego. Na 70 letnim papierze Agfa Brovira udało mi się wreszcie osiągnąć akceptowalny efekt, pierwszą odbitkę litową, którą oprawiłem. Piktorializm, oldschool i vintage w jednym :)



2M Lith okazał się absolutnie nieprzewidywalny, pomijając fakt, że na jakikolwiek obraz na papierze czekać trzeba co najmniej pół godziny, to w miarę powtarzalny efekt osiągnąć można jedynie na tej samej partii papieru; porównując obraz uzyskany na starej Agfie i starym ale prawie nowym bo z lat 90 XX wieku Fotonbromie widzimy, że różnica jest naprawdę duża:





..: Notatki z prowincji :..

Notatki z prowincji. Listy z Suicide City 1.

Świat się szybko zmienia, zmienia się internet, powoli zmienia się i ten blog. Od jakiegoś czasu staje się dla mnie - jak to kiedyś p...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy