piątek, 26 września 2014

Leszek Biały Niedoceniony



Skan odbitki żelatynowo-srebrowej na papierze barytowym 20x23 cm.



Koniec rządów i życia Leszka Białego był tragiczny pisał Jasienica w Polsce Piastów. Twierdził, że co prawda książę niczym specjalnym nie odznaczył się w dziejach Polski, ale pewne wiadomości  świadczą o nim dodatnio. W czasach krucjat, szerokiej ekspansji kościoła zachodniego, kiedy ziemie zamieszkiwane przez pogan (w tym konkretnym przypadku chodzi o ziemie plemion pruskich) uznawano za niczyje - władca chrześcijański zobowiązany był do szerzeniu wiary ogniem i mieczem. Leszek Biały uważał i postępował zupełnie inaczej. Jedni uważają, że z lenistwa inni, że z braku odwagi, po wiekach, współcześni nam historycy oceniają Leszka Białego raczej jako człowieka o niskiej energii skłaniającego się do dialogu i współpracy. Książę Leszek nie chciał i nie zamierzał nawracać Prusów siłą. Doradzał zakładanie w ich kraju ośrodków  handlowych, co miało ułatwić przenikanie religii katolickiej drogą pokojową. Warto zapamiętać ten szczegół. Dowodzi on, że tolerancja i skłonność do współżycia z innowiercami na ludzkich warunkach istniały już w Polsce piastowskiej i nie zanikały nawet w dobie głębokiego upadku politycznego Na wyprawę krzyżową Leszek nie wyruszył, wyjaśniając papieżowi, że w Palestynie brak piwa i miodu, bez których żyć nie można. Henryk Samsonowicz w szkicu o Leszku Białym w "Poczcie królów i książąt Polski" pisze o tym tak: (…) złożył Leszek ślub, że weźmie udział w przygotowywanej wówczas wyprawie krzyżowej. W 1218 roku rozpoczął jednak starania o zwolnienie z obowiązku jazdy do Syrii, proponując papieżowi inne rozwiązanie. Zamiast do Ziemi Świętej, gdzie trudno mu będzie jechać, bo nie znają tam piwa, stałego składnika jego stołu, jak tłumaczył papieżowi – zorganizować miał wyprawę do pogańskich Prus. Tu następuje najciekawsza i najoryginalniejsza propozycja. Należy zorganizować handel między Polską a Prusami poprzez reglamentację wywozu najbardziej poszukiwanych produktów – żelaza, soli i broni. W tym celu należy założyć – już na zdobytym terytorium pruskim – miasto, które będzie głównym dystrybutorem tych towarów. Przybywający po nie Prusowie będą mogli stopniowo nauczyć się wiary chrześcijańskiej. Trudno ocenić obecnie stopień realności tego planu, wydaje się jednak, że pomysł pokojowej, gospodarczej i kulturalnej ekspansji zasługuje na uwagę i że jego realizacja mogłaby przynieść efekty odmienne od tych, które miały miejsce w wyniku późniejszych wypraw krzyżackich.



Marcinkowo 2014. To i wszystkie zdjęcia poniżej są cyfrowe.







W roku 1227 książę wyruszył w kierunku Pomorza Gdańskiego, ale tam nie dotarł. Działał w porozumieniu z Władysławem Laskonogim oraz z dziedzicem Wrocławia, księciem Henrykiem Brodatym - pisze dalej Jasienica. Przeciwnikiem ich był Władysław Odonic-Plwacz, (...) zwolennik opierania się na wielmożach duchownych. Opanowawszy północną Wielkopolskę zawarł on przymierze ze Świętopełkiem gdańskim. Leszek Biały, Władysław Laskonogi i Henryk Brodaty obradowali w Gąsawie. Odonic, który umyślnie zwłóczył i wypatrywał sposobnej chwili, naprowadził na nich ludzi Świętopełka. 






Napad przyszedł niespodziewanie, kiedy wielu z uczestników zjazdu zażywało łaźni. Leszek zdążył z niej wyskoczyć, dopadł konia i jął uchodzić w kierunku Marcinkowa. Zginął doścignięty na polach przylegających do słynnego Jeziora Biskupińskiego. Henryk Brodaty odniósł kilka ran i niechybnie straciłby życie, gdyby go nie osłonił własnym ciałem rycerz Peregryn z Weissenburga, którego pamięć sławiono odtąd jako wzór wierności i poświęcenia. Ludzie Świętopełka mordowali każdego, kto się nawinął pod nóż, nie szczędząc bezbronnych i nagich.







Prawem rodowej vendetty Konrad Mazowiecki musiał pomścić śmierć brata. Nie zrobił jednak tego bo bardziej zainteresowany był spuścizną po Leszku Białym. Chodziło o opiekę nad - Grzymisławą, księżniczką łucką - półtorarocznym syna Bolesławem, później nazwanym Wstydliwym. Możnowładztwo krakowskie  przyznała to prawo Władysławowi Laskonogiemu w zamian za przysięgę zachowania praw biskupów i baronów. Ten układ wywołał długotrwałą wojnę domową A uganiający się za marzeniem o tronie Konrad ani spostrzegł że tymczasem za jego plecami dokonywują się rzeczy, mające w przyszłości podważyć sam byt państwa polskiego - pisał Jasienica.**)











Marcinkowo Górne, miejsce śmierci Leszka Białego


Współczesny historyk, Marek Chrzanowski uważa Leszka Białego za postać wyjątkową i niedocenioną wśród innych władców piastowskich, doby rozbicia dzielnicowego. Był księciem władcą krakowskim, którego wszyscy dzielnicowi książęta piastowscy uznawali, choćby czysto nominalnie i w określonych okolicznościach, za posiadającego pewne uprawnienia zwierzchnie nad całością ziem polskich (stąd użycie w tytule terminu princeps Poloniae). Historiografia zdecydowanie nie doceniła roli Leszka Białego w procesie jednoczenia ziem polskich. Książę charakteryzujący się łagodnością, dobrocią, prawością, nadający przywileje Kościołowi, był traktowany jako słaby, pozbawiony charakteru i talentu władca. Jego śmierć, tragiczna i niwecząca część, z trudem wypracowanego dorobku, tylko podkreślała ten negatywny wizerunek.*)
Autorem monumentalnego pomnika Leszka Białego jest Jakub Juszczyk, rzeźbiarz, legionista. Pomnik postawiono w Marcinkowie w 1927 r. Z kolei obelisk stojący w Marcinkowie Górnym upamiętnia 780 rocznicę zamordowania Leszka Białego pochodzi z 2008 r.
------------------

Biskupin 2012. Zjazd w Gąsawie i śmierć Leszka Białego, XVIII Festyn Archeologiczny.

























            ---------------
*) Marek Chrzanowski. Leszek Biały. Książę krakowski i sandomierski. Princeps Poloniae. Ok. 1188- 23/24 listopada 1227
**) Chodzi Jasienicy o rosnący w siłę Zakon Krzyżacki.

niedziela, 21 września 2014

Bydgoszcz. Park Ludowy













Wincenty Witos był politykiem jakiego ruch ludowy nie miał nigdy przed tym ani potem. Współcześni ludowcy mogli by mu co najwyżej buty czyścić.  W czasach Witosa nie istniało jeszcze pojęcie poprawności politycznej, w pismach - trzykrotnego premiera - wielokrotnie, znaleźć możemy krytykę postaw polskich Żydów: Już w 1896 na łamach „Przyjaciela ludu” Wincenty Witos oskarżał Żydów, że usuwają chłopów polskich z każdego dochodowego zajęcia, zmonopolizowali handel i dyktują wysokie ceny, w sojuszu z dziedzicami traktują włościan jak śmieci, sprzedają drożej tym chłopom którzy świadomi są swojej godności. Zdaniem Witosa „ludzi rozumnych, szanujących swoją godność, Żydzi prześladują we wszelki możliwy sposób, starając się ich zohydzić w oczach innych”.
Podczas I wojny światowej Wincenty Witos głosił, że „ludność jeszcze przed wojną miała dość powodów do niechęci, a nawet nienawiści przeciw Żydom, uważając ich zupełnie słusznie za pasożytów żyjących, jej kosztem, to w czasie wojny nagromadziło się tych powodów jeszcze więcej”. Zdaniem Witosa podczas I wojny światowej Żydzi „szpiegowali i donosili” na Polaków, działania Żydów często prowadziły Polaków „pod szubienicę”. Zdaniem lidera ludowców podczas I wojny światowej Żydzi na arenie między narodowej działali na szkodę Polski i Polaków, zwalczali aspiracje niepodległościowe Polaków, uchylali się od służby wojskowej, czerpali dochody z dostaw dla wojska.*)
Po odzyskaniu niepodległości, w czasie pierwszego kongresu PSL Piast Wincenty Witos stwierdził, że stanowiące 35% obywateli II RP mniejszości narodowe są wrogie Polsce i Polakom, Żydzi stanowią poważne zagrożenie dla Polski, groźna dla Polski jest monopolizacja kapitału w rękach żydowskich.
Wspomnienia Wincentego Witosa są doskonałą relacją świadka żydowskiej kolaboracji Żydów z sowietami w 1919 i 1920 roku. Przywódca PSL Piast opisywał jak w Siedlcach wszyscy Żydzi zaangażowali się w tworzenie sowieckiej administracji, wsparli zbrojnie działania Armii Czerwonej, manifestowali nienawiść do Polaków. Zdaniem Witosa w całej Polsce Żydzi uchylali się od wstępowania w szeregi Wojska Polskiego, nie chcieli bronić Polski przed sowiecką agresją. Zarabiali kosztem polskich chłopów na dostawach do wojska.
Po wygranej z sowietami Wincenty Witos na łamach „Włościanina” w 1923 roku krytykował Żydów za ich niewdzięczność. Zdaniem przywódcy ludowców Żydzi nie mieli podstaw by narzekać na swoją sytuacje w II RP. Witos sprzeciwił się temu by Żydzi cieszyli się przywilejami. Polskich chłopów, lider PSL Piast, zachęcał by tworzyli spółdzielnie i uniezależniali się od dyktatu żydowskich pośredników. Zdaniem Witosa Żydzi lichwą pasożytowali na Polakach, oszukiwali Polaków, doprowadzali Polaków do nędzy. (Jan Bodakowwski. Wincenty Witos krytycznie o Żydach. Rebelya)




..: HISTORIA :..

Kazimierz Biskupi

Na szlaku zabytków romańskich (VII) Zabytków architektury romańskiej w Polsce mamy niewiele, tym bardziej są cenne i warte pozna...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy